Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pismo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pismo. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lutego 2012

Posłowie pytają - co z tym Jeziorkiem?

Sprawą ochrony Jeziorka Czerniakowskiego zaczyna się interesować coraz więcej osób ze świata polityki. Warto przy tym zauważyć, że nie jest to, jak to miało miejsce poprzednio, związane z kolejnymi wyborami. Może jest więc szansa, że nie zapomną o temacie, jak to miało miejsce w przypadku "wystąpień przedwyborczych".

Interpelację poselska złożył niedawno poseł Adam Kwiatkowski (PiS).

Pisze w niej m.inn.
(...) plan ochrony rezerwatu staje się jednym z głównych dokumentów określających współistnienie i relację pomiędzy cennym obiektem przyrodniczym a m.st. Warszawą.
Brak tego dokumentu jest bardzo sprawnie wykorzystywany przez inwestorów i developerów, którzy w otulinie rezerwatu budują apartamentowce.
Zadaje w niej Ministrowi Środowiska następujące pytania:
(...) proszę Pana Ministra jako osobę nadzorującą generalnego i regionalnego dyrektora ochrony środowiska o udzielenie odpowiedzi i wyjaśnień:
1. Dlaczego proces ustanawiania planu ochrony rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie trwa tak długo?
2. Dlaczego przygotowane w 2010 r. i w 2011 r. plany ochrony, pomimo opinii Rady m.st. Warszawy, nie zostały nadane?
3. Czy w 2012 r. zostanie wreszcie nadany plan rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie? <--- Źródło: interpelacja nr 1303 posła A. Kwiatkowskiego z dn.23.01.2012r.

Więcej na ten temat można przeczytać w materiale TVN Warszawa Poseł pyta ministra: co z tym jeziorkiem?

Pełen tekst interpelacji poselskiej można znaleźć tutaj.

Problemem ochrony Jeziorka Czerniakowskiego zainteresował się również poseł Marcin Święcicki (PO). Poniżej informacja przysłana mailem przez asystenta p. posła  J. Meissnera z Biura Poselskiego Marcina Święcickiego

Chciałem poinformować, że poseł Marcin Święcicki, były prezydent Warszawy, chce stanąć w obronie Jeziorka Czerniakowskiego. Podjęliśmy współpracę z Towarzystwem Miasto Ogród Sadyba czego efektem było opinii i wniosków do projektu planu ochrony do RDOŚ, a także zwrócenie się w liście do burmistrza Mokotowa z interwencją w sprawie zagospodarowania i odpowiedniego urządzenia terenów Jeziorka, Chcemy nagłośnić tę sprawę, dlatego prosimy o opublikowanie na blogu naszych postulatów z tego listu:
"W oczekiwaniu na decyzje Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w sprawie planu ochrony dla rezerwatu przyrody Jeziorko Czerniakowskiego, złożyłem list do Burmistrza Dzielnicy Mokotów z prośbą o interwencję. Jeziorko posiada niesamowity potencjał rekreacyjny i przyrodniczy, który jest zupełnie niewykorzystywany.
Miejsce to jest zaniedbane, a przecież niewielkim nakładem kosztów i pracy można zapewnić mieszkańcom Warszawy warunki do bezpiecznego i komfortowego wypoczynku. Oto co postulowałem tej sprawie:
- Urządzenie boiska do gry w piłkę siatkową,
- Urządzenie placu zabaw dla dzieci,
- Wytyczenie kąpieliska za pomocą boi,
- Postawienie natrysków/prysznicy dla plażowiczów,
- Postawienie stojaków na rowery,
- Postawienie toalet,
- Postawienie koszy na śmieci i zapewnienie utrzymania porządku wokół Jeziorka.

Mam nadzieję, że władze Mokotowa podejmą niezbędne kroki!
poseł Marcin Święcicki"

Dzięki informacji od czytających bloga możemy uzupełnić tę listę wiadomością, że w dn. 26.01.2012 r. interpelację "w sprawie  postępowania Firmy Marvipol podczas realizacji inwestycji w otulinie Jeziorka Czerniakowskiego" złożył również p. radny Remigiusz Grodecki (PiS), radny Dzielnicy Mokotów.

Radny zwraca się w niej do Burmistrza Dzielnicy Mokotów z szeregiem pytań dotyczących "odprowadzania wód z placu budowy do rowu (chodzi o Kanał Czerniakowski A <--- przyp. bloga) połączonego z Jeziorkiem Czerniakowskim (tu akurat wkradła się nieścisłość ponieważ Kanał Czerniakowski A odprowadza wodę do Portu Czerniakowskiego, a nie do Jeziorka Czerniakowskiego<-- przyp. bloga)" oraz "zrzucania wywożonej ziemi z placu budowy na tereny wokół Kopca Powstania Warszawskiego".

Co do kwestii odprowadzania wody z terenu łąk do Kanału A to sprawa była poruszana wielokrotnie, jak dotąd bez skutku. Najnowsze duże dobrej jakości zdjęcia z tego procederu można zobaczyć we wpisie Zabieranie wody Jeziorku na blogu Jeziorkoczeniakowskie.

Ponadto mieszkańcy już wielokrotnie nadsyłali fotografie nowych kopców ziemi w okolicach ul. Wolickiej opatrując je jednoznacznym komentarzem, jednak nigdy nie było widać na nich samego momentu zrzucania ziemi i dlatego nie były one tu umieszczane. Na zdjęciach dołączonych do interpelacji wyraźnie widać kto i kiedy tę ziemię zrzucał. Obok jedno z tych zdjęć (źródło zdjęcia: interpelacja radnego Grodeckiego). Resztę można obejrzeć w dokumencie interpelacji.

piątek, 27 stycznia 2012

List otwarty Towarzystwa Miasto-Ogród Sadyba

W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy mailem list od wyżej wymienionych, który zgodnie z prośbą umieszczamy na blogu.


Szanowni Wszyscy, Wszyscy, Wszyscy -
Zakochani, Zatroskani o nasze Jeziorko Czerniakowskie, Walczący o nie uparcie, w tym Szanowne Panie i Panowie – członkowie naszego Towarzystwa,

Mamy nareszcie lepsze wieści dotyczące naszego Jeziorka, a może nawet dobre. I z góry przepraszamy, że będzie to długi list – bo materia nie jest prosta. Ale za to na pewno dla zakochanych w Jeziorku ten list nie będzie nudny. A zatem po kolei.

21 grudnia 2011 r. mazowiecka Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ)wyłożyła kolejny, trzeci już projekt Planu ochrony rezerwatu przyrody Jeziorko Czerniakowskie. 12 stycznia 2012 r. Rada Warszawy podjęła w tej sprawie uchwałę nr 667. To dzięki tej uchwale mamy dobre wieści – choć daleko do końca sprawy.

Tu trzy konieczne dygresje:

Merytoryczna: plan ochrony jest podstawą tzw. Studium Uwarunkowań, a razem oba te akty prawne decydują o rozwiązaniach przyjętych w Miejscowych Planach Zagospodarowania Przestrzennego; te plany zaś są jedyną skuteczną zaporą przed decyzjami jednostkowymi, a to na ich podstawie jak dotąd deweloperzy – w tym Marvipol - budują w okolicach Jeziorka to co budują.

Prawna: bez istnienia Planu Ochrony nie da się zakończyć opracowań i uchwalić tych Planów Miejscowych - stąd szczególna pilność sprawy, ale nie dla RDOŚ, bo na poprawki każdej z 3 wersji potrzebuje zawsze całego roku, a w sumie sprawa ciągnie się już od siedmiu lat.

Sposób „procedowania”: Regionalna Dyrekcja – po raz kolejny wykładając projekt ochrony 21 grudnia - w sposób szczególny „zadbała” o komfort składania uwag przez społeczników (mają na to 21 dni), władze miasta i radnych (czas na uwagi - 30 dni). Mieli przecież na to „dodatkowo” kilka dni wolnych: całe Święta, Sylwester i Nowy Rok.
Trzecia wersja Planu Ochrony Jeziorka – tu tylko kwestie absolutnie podstawowe dla ochrony samego istnienia tego akwenu.

Kolejna konieczna dygresja.

Każde jezioro – poza ułamkowymi wyjątkami – jest zawsze rodzajem dziurawej wanny, która utrzymuje poziom lustra wody tylko dlatego, że jest zanurzona w wodach gruntowych. W konsekwencji obniżenie poziomu wody gruntowej w otulinie jeziora o 1 cm jest równoznaczne z obniżeniem lustra wody akwenu jeziora o ten sam centymetr. A zatem: do dziurawej wanny można dolewać wodę, tylko nalać za nic się nie da. Absolutnie podstawowy wpływ na obniżanie poziomu wód gruntowych na konkretnym terenie: otuliny i zlewiska Jeziorka - ma urbanizacja. 

Pięć podstawowych wad projektu Planu ochrony Jeziorka:

1. Brak rzetelnej, rzeczowej definicji pojęcia dla takiego planu podstawowego: powierzchni biologicznie czynnej. Użyte w tym projekcie określenie – cytujemy: „powierzchnia czynna w gruncie rodzimym niezabudowana” pozwala na dowolne interpretacje, w tym stosowanie definicji z prawa budowlanego, które np. powierzchnię dachu budynku obsianą trawą pozwala wliczyć w 50% do powierzchni biologicznie czynnej.

2. Brak wskazania podstawowego zagrożenia dla samego istnienia Jeziorka – utrzymania równowagi miedzy obecnym poziomem lustra wody i obecnym poziomem wód gruntowych. Za wpisanymi w projekt ogólnikowymi „ustaleniami” (i tylko dla rezerwatu i zlewni, bo pominięto pozostałą część otuliny!): „nie pogarszać istniejących warunków hydrologicznych” – nie stoi żaden konkret.

3. Powyższe podkreśla całkowite pominięcie w Załączniku nr 1 podstawowego zagrożenia dla istnienia Jeziorka: obniżenia poziomu wód gruntowych w całej otulinie, a w konsekwencji nie wymieniono także sposobu jego eliminacji: 
ograniczenia urbanizacji na terenie otuliny Jeziorka. (Uwaga: załącznik ten ma absolutnie podstawowe znaczenie dla planu ochrony, bo to w nim muszą być enumeratywnie wskazane wszystkie podstawowe zagrożenia i sposoby ich eliminacji; zagrożenia nie wymienionego w tym załączniku - wg autorów projektu po prostu… nie ma!)

4. Ogólnikowość, brak konkretów wskazane w p. 2 – podkreśla także ustalenie w tym projekcie dla stref C, D, E, F (tereny przewidziane pod zabudowę) jako jedynego ograniczenia zachowanie ustalonego procentu „powierzchni czynnej”. 
(Policzmy zatem co to znaczy konkretnie np. dla strefy F, obszaru na północ od Bernardyńskiej, dla którego ustalono zachowanie minimum 60% „powierzchni czynnej”. Pozwala to na powierzchni 1 ha, 100 x 100 m. – po dodatkowym odliczeniu 10% na dojazdy itp. – na 3000 m² zbudować na 10 kondygnacjach naziemnych 300 mieszkań po 100 m² dla, wg norm, 1200 osób posiadających, stale wg norm, 600 samochodów garażujących w 3 kondygnacjach podziemnych garaży. Monstrualna intensyfikacja, grożąca zadeptaniem i „zajeżdzeniem” wszystkiego, ale wskaźnik zachowania 60% „powierzchni czynnej” nie został przekroczony.)

5. Dodatkowo: dla strefy C (pas od Czerniakowskiej wzdłuż Trasy Siekierkowskiej) i strefy E (kilkusetmetrowy pas wzdłuż Santockiej – równoległej do Jeziorka i oddalonej zaledwie o 60 – 80 m od jego brzegów) przewidziano w projekcie zachowanie jedynie 10% (!) „powierzchni czynnej”. ( Uwaga: zachowanie 10% powierzchni biologicznie czynnej jest absolutnym wyjątkiem w planach zagospodarowania przestrzennego i dotyczy wyłącznie terenów przeznaczonych pod superwielkie centra handlowe lub przemysłowo-magazynowe. Czy tego chcemy o 60 – 80 m. od brzegów Jeziorka?

Oczywisty wniosek: przedstawiony przez RDOŚ trzeci już projekt planu ochrony - w istocie nie chroni najważniejszego: samego istnienia rezerwatu przyrody Jeziorko Czerniakowskie. Na szczęście dla nas, „jeziorkowców”, mieszkańców Warszawy i dla samego Jeziorka to niebezpieczeństwo zostało dostrzeżone nie tylko przez społeczników, czego wyrazem jest Uchwała Rady Miasta nr. XXX/667/2012 z 12 stycznia.

Pełen tekst tej uchwały w załączniku, tu trzeba zwrócić uwagę na najważniejsze uwagi-postulaty.

1. Wprowadzenie innej, zdecydowanie precyzyjniejszej definicji powierzchni biologicznie czynnej – zgodnej z uchwalonym już Studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego dla Warszawy (Uwaga 21 Uchwały).

2. W § 9 ust. 2 nadać brzmienie: „W obrębie zlewni jeziorka i otuliny nie pogarszać istniejących warunków hydrogeologicznych, ze szczególnym uwzględnieniem niepogarszania stanu wód gruntowych”. (Uwaga 7 Uchwały) W załączniku nr 1 … uzupełnić zakres identyfikacji zagrożeń – Przyspieszony w porównaniu z naturalnym proces obniżania lustra wody i eutrofizacja wód zanieczyszczeniami poprzez dopisanie wyrazów „i obniżania poziomu wód gruntowych w otulinie”, zaś w sposobie eliminacji tego zagrożenia dopisać „ograniczenie urbanizacji na terenie otuliny jeziorka”. (Uwaga 15 Uchwały)

3. W § 9 planu ochrony dodać ust. 5 w brzmieniu: „Wprowadza się zakaz budowy kondygnacji podziemnych w strefach A, B, D, E, F” (czyli dla całego rezerwatu, jego otuliny i zlewni, z wyjątkiem strefy C - wzdłuż Trasy Siekierkowskiej ) (Uwaga 14a Uchwały)
W załączniku nr 1 … uzupełnić sposoby eliminacji lub ograniczania zagrożenia antropopresją o zakaz budowy kondygnacji podziemnych oraz ograniczenie urbanizacji na terenie otuliny. (Uwaga 15 Uchwały)

4. W § 9 ust. 3 lit c) w strefie C - zwiększyć minimum powierzchni biologicznie czynnej do 40% (a w projekcie jest 10%). ( Uwaga 10 Uchwały)
W § 9 ust. 3 lit. E) w strefie E - zwiększyć minimum powierzchni biologicznie czynnej do 60% (a w projekcie jest 10%). ( Uwaga 12 Uchwały).

Ta uchwała Rady Warszawy jest sukcesem - chyba pierwszym tej rangi w trwającej od lat walce o Jeziorko . A sukces ten – co należy szczególnie podkreślić i warto chwalić - w sposób rzeczywisty ma wiele „matek i ojców”.
Swą wagę dla przygotowania tej uchwały miała strona społeczna. I choć to wkład naszego Towarzystwa został wyróżniony na sesji Rady Warszawy, to mało by nasz głos znaczył gdyby nie konsekwentne, wspólne działanie: społecznych organizacji-członków Komisji Dialogu Społecznego przy Biurze Ochrony Środowiska – reprezentowanych przez Joannę Mazgajską, Mokotowskiego Forum Społecznego – Maria Rosołowska i Remigiusz Grodecki, Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych Platan – Tomasz Trepka i Stanisław Trzaska. 

Nie do przecenienia jest praca Komisji Ochrony Środowiska Rady Warszawy i jej przewodniczącego p. Dariusza Figury. Na podkreślenie zasługuje sam sposób procedowania. We wszystkich trzech poświęconych Jeziorku posiedzeniach Komisji uczestniczyli - oprócz jej członków - przedstawiciele władz miasta i społecznicy. I każda z chyba blisko stu uwag – niezależnie kto był autorem - była tak samo dyskutowana aż do uzyskania konsensusu, co dało tak dobre rezultaty. A nadto to Komisja sformułowała wniosek o zakaz budowy kondygnacji podziemnych w otulinie Jeziorka
Na ten wspólny konsensus złożył się także bardzo merytoryczny i życzliwy Jeziorku udział w posiedzeniach Komisji przedstawicieli władz miasta: p. Marka Mikosa – Dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego (i wnioskodawcy przyjętej w Uchwale definicji powierzchni biologicznie czynnej) oraz p. Grażyny Sienkiewicz – Dyrektora Biura Ochrony Środowiska. 
Wszystko razem złożyło się na sukces w obronie Jeziorka, jakim jest Uchwała nr XXX/667/2012 Rady Warszawy. Ten sukces podkreślają wyniki głosowania. Z uczestniczących w sesji 54 radnych - 53 głosowało za przyjęciem tej Uchwały i tylko 1 się wstrzymał. Dodatkowo Rada Warszawy na wniosek radnego p. Krystiana Legierskiego zwróciła się do Dyrekcji RDOŚ o przyspieszenie prac nad planem ochrony Jeziorka
A na zakończenie kubełek zimnej wody oraz uwaga porządkowa.

o Walka w obronie Jeziorka jeszcze się nie skończyła. Wyrażona w formie uchwały opinia Rady Warszawy jest – od strony formalnej i zgodnie z ustawą –  tylko opinią, więc RDOŚ może odnieść się do niej w dowolny sposób. Jest też kwestia czasu. Kolejna zwłoka z przyjęciem planu ochrony umożliwia deweloperom występowanie o tak cenione przez nich (a niebezpieczne dla Jeziorka) decyzje jednostkowe wydania warunków zabudowy. Mamy więc o co walczyć.

o Uwaga porządkowa. Zarówno nasze Towarzystwo, jak i wszystkie wyżej wymienione organizacje społeczne złożyły także, dla dobrej zasady, swoje uwagi do wyłożonego w grudniu projekty planu ochrony we właściwym terminie, tj. do 12.01, bezpośrednio do RDOŚ.

o Z naszej strony – Towarzystwa kawał dobrej roboty wykonali przede wszystkim: Janusz Białasik (który przygotował nasze wnioski i reprezentował nas na Komisji Ochrony Środowiska Rady Warszawy) a pomagali mu Ewa Szulc Dąbrowiecka i Anna Pietrasz.
Prosimy o przekazanie poniżej informacji wszystkim zainteresowanym i umieszczenie jej w medium internetowym.
Pozdrawiamy,

Zarząd Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba

piątek, 5 sierpnia 2011

Nowe podejście do planu ochrony Jeziorka Czerniakowskiego

Przebieg granicy otuliny rezerwatu - Źródło: RDOŚ
http://warszawa.rdos.gov.pl/images/stories/zal/2011/projekt.pdf
Na stronach RDOŚ w marcu br. w dziale Gorące tematy została umieszczona notatka Rezerwat przyrody "Jeziorko Czerniakowskie".
Można w niej m. inn. przeczytać następujące, istotne dla istnienia Jeziorka i jego okolicy informacje:
[...]
1.    Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie zleciła ekspertyzę niekwestionowanemu autorytetowi w ochronie przyrody - prof. dr hab. Jerzemu Solonowi. Ekspertyza nosi tytuł: „Zasadność realizacji działań ujętych w projekcie planu ochrony rezerwatu przyrody „Jeziorko Czerniakowskie” w świetle aktualnego celu ochrony” (wykształcenie i dorobek naukowy prof. J. Solona – strona internetowa http://www.igipz.pan.pl/geoekoklimat/solon/home_pl.htm  )

2.    Na bazie ww. ekspertyzy, biorąc pod uwagę fakt, iż 6-cio miesięczny termin zatwierdzenia planu ochrony mija z dniem 24.03 br., a także w związku z podjęciem decyzji o konieczności dokonania nowelizacji aktu prawnego odpowiadającego za prawne funkcjonowanie rezerwatu przyrody „Jeziorko Czerniakowskie”, podjęta została decyzja o zaniechaniu dalszego procedowania dotychczasowego projektu planu ochrony.

[...]
4.    Po uprawomocnieniu się ww. aktu prawnego pracownicy RDOŚ w Warszawie przystąpią formalnie do samodzielnego przygotowania nowego projektu planu ochrony dla rezerwatu z wykorzystaniem dotychczasowego projektu planu ochrony i ww. ekspertyzy prof. J. Solona. Nie są planowane dodatkowe zlecenia na wykonanie tego zadania. Przewidywany czas na realizację tych prac to około 1 miesiąc. Etap ten powinien zakończyć się z końcem czerwca; de facto proces ten już trwa.
[...]
Powyższy proces powinien się zakończyć na przełomie sierpnia/września br. O ile nie będzie w dokumencie istotnych zmian – zostanie sporządzone uzasadnienie (termin - około 2 tygodnie), a następnie zostanie on podpisany przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie i skierowany do publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Jeżeli będą w nim istotne zmiany – procedura opisana w niniejszym punkcie zostanie powtórzona. Zatem w wersji optymistycznej – plan ochrony wejdzie w życie około połowy października 2011 r., a w wersji pesymistycznej w końcu roku lub na przełomie 2011/2012 r. <--- Źródło: w/w komunikat RDOŚ.

Do komunikatu została również dołączona ekspertyza  „Zasadność realizacji działań ujętych w projekcie planu ochrony rezerwatu przyrody „Jeziorko Czerniakowskie” w świetle aktualnego celu ochrony” autorstwa w/w prof. dr hab. Jerzego Solona. Niestety, mimo dokładnego przestudiowania w/w dokumentu nie udało się znaleźć żadnych zapisów na temat ograniczenia/kontrolowania powstawania nowej zabudowy mieszkaniowej przy Jeziorku Czerniakowskim, w szczególności tak często podnoszonej kwestii garaży podziemnych.
Jedyny, niestety bardzo ogólnikowy komentarz tej kwestii znajduje się na s. 4-5 w/w opracowania, nie odnosi się jednak do szczegółów. Należy wszakże zwrócić uwagę, że Pan Profesor zauważa w nim, cyt: "Wyłączenie poszczególnych fragmentów terenu z otuliny będzie niewątpliwie wiązało się z nasileniem zabudowy tego terenu. Biorąc pod uwagę stosunkowo płytkie zaleganie wód gruntowych (tylko na niewielkiej części terenu hydroizobaty leżą głębiej niż 2,5 m) należy w takim przypadku spodziewać się wyraźnych zmian stosunków wodnych, które najprawdopodobniej wpłyną niekorzystnie na zasilanie powierzchniowe i podziemne rezerwatu." Opinia ta, zbieżna ze stanowiskiem organizacji społecznych i ekologicznych, niestety w tej formie jest  tylko kolejnym głosem rozsądku. Nawet wygłoszona przez osobę z tak dużym dorobkiem eksperckim bez poparcia tej tezy głębszą analizą może się okazać kolejnym zignorowanym głosem rozsądku.

Autor proponuje częściowe ogrodzenie Jeziorka murkiem  w okolicy ul. Jeziornej na Sadybie (ten pozornie kontrowersyjny pomysł może mieć jednak pewne zalety) z wydzielonymi wejściami oraz "ucywilizowanie" ścieżek spacerowych, co również wydaje się być dobrym pomysłem. Porusza też kwestię nawodnienia Jeziorka poprzez przywrócenie zasilania wodą z Jeziora Solanka oraz proponuje pogłębienie (pomysł był kilka razy omawiany na różnych spotkaniach, niestety może się okazać dość niebezpieczny) północnej, najbardziej zarastającej części Jeziorka o 1 m. Podsumowując, przy całym szacunku dla wiedzy i doświadczenia Pana Profesora, to czytając ten dokument, zwłaszcza w kontekście nazwania go "ekspertyza" - pozostaje spory niedosyt. Czyta się go jak dobry, ale jednocześnie jak jeden z wielu, publicystyczny tekst na temat Jeziorka Czerniakowskiego, okraszony większą niż inne ilością cytatów i odwołań do innych publikacji. Na ośmiu stronach pisanych czcionką z podwójnym odstępem między wierszami naprawdę ciężko omówić tak złożony problem i nic dziwnego, że i tym razem się nie udało. W dokumencie brak choćby jakichkolwiek wyliczeń, analiz, wykresów z komentarzami itd, których należałoby w nim oczekiwać bardziej niż uroczych, ale niewiele wnoszących amatorskich  zdjęć paru krzewów i drzew z rodzinnego albumu.

Oto dostępny na stronach RDOŚ projekt dokumentu  "ZARZĄDZENIE Nr .................... REGIONALNEGO DYREKTORA OCHRONY ŚRODOWISKA W WARSZAWIE w sprawie rezerwatu przyrody „Jeziorko Czerniakowskie”

Zgodnie z treścią kolejnego komunikatu RDOŚ

W dniu 30 czerwca 2011 r. dokonano ostatniego uzgodnienia projektu zarządzenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie w sprawie rezerwatu przyrody „Jeziorko Czerniakowskie”, jako  powszechnie obowiązującego aktu prawa miejscowego. W stosunku do pierwotnie zakładanego harmonogramu czas zaplanowany na uzgodnienia uległ zatem wydłużeniu, jednak jest to etap postępowania, na długość którego RDOŚ nie miał wpływu.
W dniu 22 lipca 2011 r. projekt zarządzenia został podpisany przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie. Zarządzenie, zacznie obowiązywać 14 dni od ukazania się jego publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego, a tym samym zakończy się procedura nowelizacji aktu uznającego rezerwat przyrody „Jeziorko Czerniakowskie”. [...] Należy się spodziewać, że w drugiej połowie września będzie gotowy projekt planu ochrony i możliwe będzie rozpoczęcie procedury ustanawiania planu, w tym opiniowanie przez Radę Miasta i tzw. udział społeczeństwa
. <-- Źródło: w/w komunikat RDOŚ.

czwartek, 14 lipca 2011

Jeziorko Czerniakowskie: Postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środow...

Jeziorko Czerniakowskie: Postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środow...: "Pismo Dyrektora Generalnego Ochrony Środowiska" o wznowieniu postępowania "w sprawie stwierdzenia niewaznosci postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 13 maja 2009 r. (znak: RDOS-14-WPN-ll-PV-7049-169/09)."

wtorek, 19 kwietnia 2011

Kolejne dokumenty

Pojawiły się dwa nowe dokumenty w sprawie sąsiadującej z naszym osiedlem budowy.
Pierwszy z nich to odwołanie GDOŚ od wyroku WSA do NSA
Drugi dokument to  postanowienie 29/MOK/11 Prezydent m. st. Warszawy o wznowieniu postępowania w sprawie warunków zabudowy.

środa, 23 marca 2011

Uzasadnienia wyroków sądów i SKO

Dzięki uprzejmości sąsiadów ze Wspólnot otrzymaliśmy pisemne uzasadnienia do dwóch wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wszystko czarno na białym (szarym) opisane językiem prawniczym, ale dającym się zrozumieć. Poniżej linki do dokumentów PDF.


Decyzja SKO z dn. 1 marca 2011 roku w sprawie odwołań od decyzji Prezydent M.st. Warszawy nr 891/OŚ/2010
Wyrok WSA z dn. 17 lutego 2011 roku w sprawie skargi Towarzystwa Tryton na decyzję GINB.
Wyrok WSA z dn. 3 lutego 2011 roku w sprawie skargi firmy Marvipol na decyzję GDOŚ

środa, 23 lutego 2011

Nowe znakowania w "starym sadzie"

<-- Zdjęcia: materiał od mieszkańców.
Na terenie tzw. starego sadu (teren zielony ciągnący się od przedszkola do wysokości budynku nr 4) pojawiły się przedwczoraj nowe markery geodezyjne. Czy mają związek z uchwałą nr 170/11 z 16 lutego 2011 roku  podjętą przez Zarząd Dzielnicy Mokotów w sprawie "wyrażenia zgody na zawarcie z Marvipol S.A. aneksów do umów pod inwestycje liniowe przy ul. Bernardyńskiej"?

Płynie Kanał płynie...

... a do kanału "spływa" woda z sąsiedniego terenu. Mieszkańcy wielokrotnie alarmowali, że do Kanału Czerniakowskiego A wprowadzana jest regularnie dodatkowa woda. Dziś przysłano kolejne zdjęcia. W mailu zwrócono uwagę, że stan tzw. "burt" Kanału A w ciągu ostatnich kilku miesięcy drastycznie się pogorszył. Szkoda, że urzędnicy podczas inspekcji nie potrafią zauważyć tego, co nasi mieszkańcy bez problemu znajdują co dzień podczas spacerów. Zdjęcia obok stanowią materiał otrzymany od jednego z mieszkańców drogą mailową.



Sprawę poruszyła w piśmie do Zarządu Melioracji Wspólnota Bernardyńska 18. Poniżej skan pisma (niektóre dane osobowe zostały zamazane)



a to odpowiedź (niektóre dane osobowe również zostały zamazane):

czwartek, 2 grudnia 2010

Jeziorko Czerniakowskie: RDOŚ a ekspertyzy w sprawie ochrony rezerwatu ...

Jeziorko Czerniakowskie: RDOŚ a ekspertyzy w sprawie ochrony rezerwatu...: "KDS zrzeszajace 21 organizacji pozarządowych poprosiło RDOŚ o udostępnienie ekspertyz dotyczących planu ochrony Rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego..."

Wpis na blogu o Jeziorku opisujący próbę uzyskania przez KDS dokumentacji od RDOŚ. Próbę, dodajmy, nieudaną. Warto poczytać.

środa, 24 listopada 2010

Wszczęcie postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego

Na stronach BIP Warszawa w dn. 18 listopada 2010 r. pojawiła się  INFORMACJA o wszczęciu postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego o treści jak poniżej:
Na podstawie art. 127 ust. 6 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne ( Dz. U. z 2005r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm. ) informuję, że zostało wszczęte postępowanie administracyjne na wniosek z dnia 13.10.2010r. w sprawie udzielenia MARVIPOL S.A. pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie urządzenia wodnego – wylotu odpływu awaryjnego wód opadowych ze zbiornika retencyjnego, zlokalizowanego na terenie zespołu budynków mieszkalnych w rejonie ul. Bernardyńskiej w Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy, do Kanału Głównego A, na działce ew. nr 54 z obrębu 1-05-02. <--- źródło: BIP Warszawa
Jak widać przygotowania do kolejnej budowy idą pełną parą. Czy za chwilę znów będziemy świadkami powstawania kolejnych "nowych jeziorek" na terenie "starego sadu"?

czwartek, 18 listopada 2010

Decyzja środowiskowa nr 891. Nowe dokumenty od KPPiOŚ.

Dzięki informacji z bloga jeziorkoczerniakowskie można się zapoznać z decyzją środowiskową nr 891/OŚ/2010 o uwarunkowaniach środowiskowych z dn. 19 października 2010r. Generalnie Prezydent m.st. Warszawy zezwala w niej na budowę zespołu (trzech) budynków mieszkalnych itd. dla 1184 mieszkańców oraz 641 miejsc postojowych.

Na naszą uwagę jako mieszkańców zasługują następujące informacje:
1. ścieki z tych budynków będą odprowadzane do istniejącej kanalizacji w ul. Bernardyńskiej. Ma być to rozwiązanie tymczasowe do czasu zbudowania (w bliżej nieokreślonej przyszłości) kanalizacji Łuku Siekierkowskiego. Co to w praktyce może oznaczać zwłaszcza dla mieszkańców najniższych kondygnacji Osiedla Bernardyńska przypominać chyba nie trzeba. Zainteresowani dokładnie pamiętają wybijającą przez lata przeciążoną już wtedy i teraz kanalizację, którą dopiero kilka lat temu udało się jako tako naprawić. Ilość 2.5 -3.5l/s (poszczególne akapity podają różne wartości) to, zgodnie z opiniami ekspertów przedstawianymi kilkukrotnie na różnych spotkaniach, ilość kuriozalna i ma się nijak do rzeczywistej produkcji ścieków przez prawie 1200 mieszkańców, nie licząc lokali usługowych.

2. zasilanie w prąd oraz w wodę również ma być zrealizowane w ramach istniejącej infrastruktury. Zostało to podniesione przez Wspólnoty Mieszkaniowe Bernardyńska 16 i 18, jednak w w/w decyzji nie odniesiono się do tego twierdząc że leży to w kompetencji dostawcy konkretnych mediów. Tyle w teorii, co jednak nie zmienia faktów wymienionych przez wspólnoty: że są problemy z ciśnieniem wody na wyższych kondygnacjach (obecne przyłącze wodociągowe już zasila 23 budynki) oraz że stacja transformatorowa o której mowa jest lokalizowana w budynku nr 16 i jej rozbudowa będzie bardziej niż problematyczna dla mieszkańców.

3. Poruszona kwestia "analizy konfliktów społecznych" została również niemal pominięta z powołaniem się na te kilka zdań w Raporcie o oddziaływaniu na środowisko dostarczonym przez inwestora, który nie oddaje sedna sprawy a jedynie wspomina o najmniej istotnych z punktu widzenia obecnych mieszkańców kwestiach.

Zachęcamy do lektury.

Od Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska otrzymaliśmy dziś wieczorem dokument będący odpowiedzią na złożoną 12 października interpelację w sprawie wyjaśnienia pochodzenia niepokojącej mazi w Kanale A oraz zmian poziomu wody i zalewania terenów przy Osiedlu. Cóż... poczytajcie Państwo sami. Na koniec jest jedna dobra informacja: zarówno Tryton jak i Mokotowskie Forum Społeczne złożyły odwołania od decyzji nr 891. Zdążyły złożyć je na czas.

Przy okazji warto się zapoznać ze sprawozdaniem z prac KPPiOŚ podczas V, mijającej właśnie kadencji Rady Dzielnicy Mokotów.

poniedziałek, 15 listopada 2010

Gorączka wyborcza. Materiał wyborczy Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba.

W związku z tym, że nieuchronnie zbliża się finał kampanii wyborczej i dyskusji politycznych nie unikniemy proszę potraktować ten wpis jako miejsce, w którym (i bardzo prosimy, tylko tutaj) można komentować kandydatów z Mokotowa. Oczywiście najlepiej byłoby oprócz uwag w stylu "tego lubię, tamtego nie, zła opcja, dobra opcja, dziwna opcja" podzielić się z pozostałymi odwiedzającymi ten blog np. pomysłami kandydata na rozwiązanie problemów ochrony Jeziorka Czerniakowskiego czy jego stanowiskiem w kwestii zabudowy terenów przy Jeziorku oraz co chce zaproponować obecnym mieszkańcom. Oczywiście pamiętamy wszyscy, że nadal obowiązują standardy publicznej wypowiedzi.

Poniżej umieszczamy na prośbę Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba ich stanowisko w sprawie wyborów, pod którym również się podpisujemy jako blog.


Oryginalny dokument w formacie PDF można pobrać stąd.

Serwis Wybory2010.pkw.gov.pl na bieżąco publikuje wyniki wyborów. Pod tym linkiem wyniki wyborów do Rady Dzielnicy Mokotów.

niedziela, 7 listopada 2010

Stanowisko KPPiOŚ w sprawie konferencji RDOŚ. Kolejne zarządzenia Zarządu Dzielnicy Mokotów

W dn. 4 listopada 2010 r. Komisja Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Rady Dzielnicy Mokotów w przyjętym stanowisku zwróciła się do Pani Dyrektor RDOŚ z prośbą o wyjaśnienie, "co analizuje RDOŚ wydając postanowienia w sprawie uzgadniania decyzji o warunkach zabudowy. Wątpliwości Komisji wzbudziła publiczna wypowiedz specjalisty RDOŚ wygłoszona w mediach: "nie odnosimy się do warunków budowlanych, analizujemy uwarunkowania środowiskowe"" . Ponadto Komisja stanowczo odcięła się od rozpowszechnianych przez RDOŚ podczas konferencji twierdzeń, informując że "Urząd Dzielnicy Mokotów nie prowadził postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na realizacji budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami na dz. 53, w związku z tym nie mógł wystąpić do RDOŚ o jakiekolwiek uzgodnienia w tej sprawie".

Udało się również dotrzeć do dokumentu Uchwała Nr 2556/10 Zarządu Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy z dnia 6 października 2010 r. w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie z Marvipol S.A. umowy pod inwestycję liniową na gruncie objętym roszczeniami położonym przy ul. Bernardyńskiej. Powołując się m.inn. na "inwestycję celu publicznego" Zarząd postanowił w niej "Wyrazić zgodę na zawarcie z Marvipol S.A. (...) umowy udostępnienia nieruchomości pod inwestycję liniową do czasu ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego, na okres nie dłuższy niż 3 lata pod budowę sieci kanalizacji sanitarnej, sieci wodociągowej i sieci elektroenergetycznej sn na terenie działki ew. nr 9 z obrębu 0511, stanowiącej pas drogowy ul. Bernardyńskiej..." Działka ew. nr 9/0511 to kawałek "nieparzystej" części pasa ul. Bernardyńskiej na wysokości nowowybudowanej drogi pomiędzy budynkami nr 16 i 18.

Szukając dalej pojawiła się jeszcze wcześniejsza Uchwała Nr 2504/10  z 22 września br, w której na podobnych warunkach Zarząd postanowił "Wyrazić zgodę na zawarcie z MARVIPOL S.A. umowy udostępnienia części nieruchomości, stanowiącej działkę ew. nr 116 z obrębu 0501 uregulowanej w KW nr 397361 oraz stanowiącej działkę ew. nr 58/3 z obrębu 0502, KW brak, będących własnością m.st. Warszawy, pod budowę przyłącza sieci cieplnej wraz z kanalizacją teletechniczną  przy ul. Bernardyńskiej."

Działki 116/0501 i 58.3/502 stanowią całą "parzystą" stronę ul. Bernardyńskiej. To dwa długie pasy ciągnące się po stronie numerów parzystych od wysokości pl. Bernardyńskiego aż na wysokość Villi Anna (Bernardyńska 4A). Wygląda więc na to, że już niedługo ul. Bernardyńska w kilku miejscach będzie, przynajmniej czasowo, nieprzejezdna. Ludźmi z parzystych oraz tych o niskich numerach bloków,szacunkowo patrząc na mapę do nr 9 włącznie,  najwyraźniej nikt się nie przejął.  A to oni najbardziej odczują skutki tych decyzji w życiu codziennym. Chodzi tu choćby o problemy z  dojazdem do domu, bo dla nich ul. Bernardyńska to jedyna droga dojazdowa. W końcu oni już tu mieszkają, nie stanowią "inwestycji". Ciekawe, czy ktoś pomyśli o tym, żeby chociaż udostępnić harmonogram i zakres prac, żeby mieszkańcy mieli szansę jakoś się przygotować na utrudnienia.

Do kompletu mamy jeszcze uchwałę Zarządu nr 2525/10 z dn. 29 września 2010 r. "w sprawie wyrażenia warunkowej zgody właścicielskiej na wycinkę drzew i krzewów kolidujących z budową przyłącza sieci cieplnej przy ul. Bernardyńskiej "
Czytamy w niej, że Zarząd postanowił "wyrazić warunkową zgodę właścicielską Marvipol S.A. (...), na wycinkę 3 drzew i 37 m2 krzewów kolidujących z budową przyłącza sieci cieplnej z kanalizacją teletechniczną na terenie działki ew. nr 58/3 z obrębu 0502 stanowiącej pas drogowy ul. Bernardyńskiej, niezbędną do wystąpienia z wnioskiem do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy o wydanie zezwolenia, o którym mowa w art. 83 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody".

Powyższe uchwały podjęto na skutek podjęcia przez Zarząd Dzielnicy Mokotów w dn. 16 września 2010 r. jeszcze jednej uchwały nr 2489/10 "w sprawie zawierania umów pod inwestycje liniowe polegające na budowie przyłączy na gruntach objętych roszczeniami" . Jak widać ktoś tym razem "odrobił lekcje" i wygląda, że wszystko zostało dopięte na ostatni guzik.

Ze względów organizacyjno-porządkowych część komentarzy została skasowana i przeniesiona do wpisu  Gorączka wyborcza.

wtorek, 2 listopada 2010

Kolejna porcja dokumentacji. Jest sukces!

Dzięki uprzejmości sąsiadów ze wspólnot uzyskaliśmy kolejną porcję dokumentacji. Składają się na nią

1. postanowienie Nr 166/MOK/10 Prezydent m. st. Warszawy z dn. 7 października 2010 r. w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją Nr 137/MOK/09 z dnia 01.06.2009r z (obok)


2. odmowa wszczęcia przez Prokuraturę Okręgową śledztwa w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Wojewodę Mazowieckiego polegającego na zaniechaniu podejmowania działań nadzorczych nad działalnością Gminy Warszawa w zakresie inwestycji dotyczących m.inn. rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie, parku rozrywki Przy Bażantarni, planu miejscowego Natolin Zachodni ...(streszczenie w materiale TVN Warszawa Jeziorko Czerniakowskie: budowa "bez znamion przestępstwa")


3. zażalenie Towarzystwa Tryton na postanowienie Pani Prokurator Joanny Garus-Ryby z Prokuratury Okręgowej w Warszawie., z dnia 30 września 2010 o odmowie wszczęcia śledztwa


Ze względu na dużą objętość pismo 3 jest dostępne jako dokument PDF na serwerze zewnętrznym. W celu pobrania żądanego dokumentu należy kliknąć na link. Jeśli dokument nie otworzy się od razu, należy go najpierw ściągnąć na swój komputer. Pismo nr 2 jako dokument sądowy na razie nie będzie tu umieszczone.

Szczególnie dobrą informacją jest decyzja Prezydent m. st. Warszawy, która, mimo że wielokrotnie słyszeliśmy, że sprawa jest już uprawomocniona i bez możliwości odwołania, postanowiła
wznowić z urzędu postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Prezydenta M. St. Warszawy Nr 137/MOK/09 z dnia 01.06.2009r. znak: AM-WRU-KNO-7331 -73-7-09 o warunkach zabudowy wydana, na wniosek ,,MARVIPOL" S.A. dla inwestycji polegającej na realizacji budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami , garażem podziemnym, infrastruktura techniczna drogami i elementami zagospodarowania terenu na części działki nr ew. 53 z obrębu 1-05-02 ,części działek nr ew. 8,57/14,58/3 i 54 z obrębu 1-05-02, części dziatek nr ew. 92,120,116,z obrębu 1-05-07 położonych przy ul. Bernardyńskiej w Warszawie , Dzielnicy Mokotów. 

Oznacza to, że postępowanie zakończone wydaniem WZki dla obecnej budowy na łąkach właśnie zostało wznowione przez Prezydent m.st. Warszawy, "z urzędu". Ma to ścisły związek (jest o tym mowa w uzasadnieniu) z unieważnieniem przez GDOŚ uzgodnienia RDOŚ, na którym oparto tę decyzję. Jeśli ponownie rozpatrywana WZtka zostanie unieważniona (warunki nie zostaną wydane lub wydane zostaną znacząco inne) to "następne w kolejce" jest pozwolenie na budowę 256/MOK/2009, które bazuje na wspomnianej decyzji 137/MOK/09. Duże brawa i podziękowania należą się Towarzystwu Tryton na czele z panią Joanną Mazgajską. To dzięki ich działaniu i prawnikom udało się uzyskać tak istotną dla dalszych działań decyzję Prezydent Warszawy.

wtorek, 19 października 2010

KDS skarży RDOŚ do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska

Echem debaty nad planem ochrony Jeziorka Czerniakowskiego jest pismo Komisji Dialogu Społecznego, w którym Komisja skarży się do GDOŚ na działania Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Szczegóły poniżej (klikamy żeby powiększyć każdą stronę):



GDOŚ utrzymuje swoją decyzję o unieważnieniu postanowienia RDOŚ

Pomimo zaskarżenia pierwszego unieważnienia przez GDOŚ decyzji RDOŚ, którą uzgodniono pozwolenie na budowę nr 256/MOK/2009 GDOŚ podtrzymał swoją decyzję o unieważnieniu uzgodnienia RDOŚ. Szczegóły poniżej (klikamy żeby powiększyć każdą stronę):
       
Zgodnie z pouczeniem na końcu tego dokumentu jest to postanowienie ostateczne w administracyjnym toku instancji. Odwołanie od niego przysługuje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w terminie 30 dni od daty doręczenia.

piątek, 17 września 2010

20 września godz. 16 - Posiedzenie KOŚ w sprawie Jeziorka

Dostaliśmy informację, że w najbliższy poniedziałek, o godzinie 16 w PKiN piętro XX, sala 2023 (wejście od strony ul. Marszałkowskiej) odbędzie się posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska m. st. Warszawy, na którym będzie omawiany projekt uchwały Rady Warszawy w sprawie zaopiniowania planu ochrony Jeziorka Czerniakowskiego.


Porządek posiedzenia
Komisji Ochrony Środowiska
Rady m. st. Warszawy
w dniu 20.09.2010 r. godz. 16 00
PKiN piętro XX sala 2023.

1.    Przyjęcie porządku posiedzenia.
2.    Zaopiniowanie projekt u uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nieodpłatne przekazanie mienia m.st. Warszawy na rzecz Fundacji „Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Józefowie” – druk nr 2948
3.    Zaopiniowanie projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na realizację projektu „Utworzenie i prowadzenie Centrum CITES na terenie Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – druk nr 2934
4.    Zaopiniowanie projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na realizację projektu Ośrodek Rehabilitacji Krajowych Ptaków Chronionych „Ptasi Azyl” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – druk nr 2935
5.    Omówienie projektu uchwały Rady m. st. Warszawy w sprawie zaopiniowania projektu planu ochrony dla rezerwatu przyrody „Jeziorko Czerniakowskie”
6.    Korespondencja – sprawy wniesione <-- Źródło: BIP m.st. Warszawy.
Nasza obecność na takich posiedzeniach już nie raz okazała się nie do przecenienia. Nie zapomnieliśmy, że poprzedni projekt uchwały nakazywał Radnym odrzucenie planu ochrony Jeziorka! Kto tylko może, niech przyjdzie. Wstęp wolny.

wtorek, 14 września 2010

Kolejna porcja uwag do planu Ochrony Jeziorka

Kolejne uwagi do projektu planu ochrony Jeziorka zgłosił Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Bernardyńska 16. Dane Zarządu Wspólnoty zostały wycięte.
Poprawki WM s.1


Poprawki WM s.2

Kolejne poprawki do planu ochrony rezerwatu

Miasto-Ogród Sadyba przysłało swoje poprawki do projektu planu ochrony rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Umieszczamy je poniżej.

Poprawki Sadyba s.1
Poprawki Sadyba s.2
Poprawki Sadyba s.3

niedziela, 12 września 2010

Kolejne pismo z Rady Dzielnicy

Otrzymaliśmy kolejne pismo od Rady Dzielnicy. Nawiązując do ostatnich wydarzeń związanych z unieważnieniem przez GDOŚ uzgodnienia RDOŚ dla WZtki na budynek na łąkach możemy przedstawić kolejną  niejasną kwestię wymagającą zbadania. Wielokrotnie, między innymi na tym blogu, mieszkańcy osiedla Bernardyńska skarżyli się na zanieczyszczenie płynącego wzdłuż osiedla odcinka kanału Czerniakowskiego A. Zwracali również uwagę na podejrzane miejsca, gdzie najwyraźniej do kanału wprowadzana była dodatkowa ilość wody oraz mogący z tego wynikać niespotykanie wysoki poziom wody w kanale, zwłaszcza po opadach. Podejrzewano również związek niespotykanym tu od kilkunastu lat zalewaniem terenów "starego sadu". Przysyłano zdjęcia, był też film. W związku z mnogością skarg wszystkie zgromadzone materiały trafiły do odpowiedniej komisji Rady Dzielnicy Mokotów z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Oto odpowiedź z Wydziału Ochrony Środowiska Dzielnicy Mokotów. Czytamy w niej m. inn.:

"Odpowiadając na Państwa wniosek z 24 czerwca 2010 dot. działań Spółki Marvipol, w związku z realizacją budynku przy ul. Bernardyńskiej Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Mokotów uprzejmie wyjaśnia:
1. Odnośnie pompowania wody do Kanału Głównego A
Kanał Główny A jest ciekiem będącym własnością Marszałka Województwa, a jego administratorem jest Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Jak ustalono Marvipol S.A. otrzymał od WZMiUW zgodę (pismo z dnia 16.02.2010 r. znak: IW/WA-41 05/40 1-26/U/20 1 0) na odprowadzanie wód z wykopów fundamentowych do ww. cieku. Nie mniej jednak warunkiem postawionym przez ww. jednostkę było przedłożyć w WZMiUW, przed rozpoczęciem odwadniania dokumentacje techniczną spełniająca nałożone w ww. zgodzie warunki. Wedle uzyskanych przez wydział, w trakcie postępowania wyjaśniającego informacji inwestor nie spełnił tego warunku. Jednocześnie po analizie uzyskanej od Państwa dokumentacji fotograficznej i filmowej należny wziąć pod uwagę, ze odprowadzanie wód może nie być w pełni zgodne z omawianymi ustaleniami zawartymi pomiędzy Marvipol S.A. oraz WZMiUW. W związku z tym wystosowano do inwestora wniosek o bezzwłoczne udzielenie wyjaśnień w sprawie odprowadzania wód do Kanału Głównego A. Jednocześnie przekazano administratorowi cieku otrzymany materiał fotograficzny oraz poinformowano o podejrzeniu postępowania, inwestora budowy, w sposób sprzeczny z nałożonymi przez WZMiUW warunkami.
"
2. Odnośnie zaobserwowanej mazi w wodach kanału
Pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska tut. Urzędu przeprowadzili kilkakrotne oględziny przedmiotowego terenu. Za każdym razem woda w cieku nie wskazywała na zanieczyszczenie takie jak pokazane na zdjęciach. Nie udało się również pomimo dokładnych oględzin ustalić miejsca oraz źródła potencjalnego wprowadzania substancji obcych do cieku. W tej sprawie wydział również oczekuje na wyjaśnienia spółki Marvipol. Wskazać również należy, ze kanał zbiera wody opadowe ze znacznego obszaru zurbanizowanego i nie można wykluczyć, ze zaobserwowane zjawisko nie ma związku z realizowaną przez Marvipol inwestycją. <-- Źródło: przedstawione obok pismo Wydziału Ochrony Środowiska Dzielnicy Mokotów z dn. 30.07.2010.

Ponownie okazuje się więc, że mieszkańcy słusznie zauważają, że w kwestii gospodarki wodnej dzieje się coś niedobrego. Co zaś do kwestii zanieczyszczenia, to wydaje się, że rzeczywiście, jak już sugerowali niektórzy w dyskusji, były to pyłki roślin spłukane przez deszcz. Pozostaje jednak do wyjaśnienia fakt, że obserwowano znaczące nagromadzenie się zanieczyszczenia właśnie w bezpośrednio w  rejonie za przepustem.
Zgodnie z treścią pisma WOŚ czekamy teraz co odpowie inwestor. W końcu nie tak dawno  w artykule w Gazecie Wyborczej Stołecznej pt. Apartamentowiec na Mokotowie: Mały sukces ekologów autorstwa p. Michała Wojtczuka przedstawiciel firmy zapewniał o "troskliwym budowaniu" i zwracaniu uwagi na stosunki wodne.

Zmienił się nieco wygląd bloga. Coraz bardziej rozbudowane Kalendarium wydarzeń zostało przeniesione na osobną stronę i posortowane od najnowszych wydarzeń. Dodatkowo pojawiła się strona z mapką pozwalającą lepiej zorientować się w terenie o którym mowa na blogu.

 W odpowiedzi na ten wpis otrzymaliśmy od mieszkańca dodatkowy obrazek, który umieszczamy jako wybitnie poglądowy. Pokazana na nim różnica między wodą z pyłkami, a wodą z ...nie wiadomo czym jest zasadnicza.
(Źródło grafiki: Materiał od mieszkańca)

Zasady komentowania treści bloga

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata" oraz komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga.

Wyszukiwarka (w blogu i odnośnikach)

Zasady bloga, ograniczenia odpowiedzialności, ochrona prywatności i ochrona praw autorskich

Autorem bloga jest na chwilę obecną grupa osób połączonych ideą ochrony Osiedla Bernardyńska oraz otaczającej go przyrody, a w szczególności rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Blog ten powstał z inicjatywy społecznej, nie stanowi jednak stowarzyszenia, w szczególności nie posiada osobowości prawnej. Blog nie jest czasopismem elektronicznym więc nie posiada redakcji.
Na blogu umieszczane są informacje i komentarze dotyczące spraw mogących mieć mniej lub bardziej znaczący wpływ na życie społeczności Osiedla Bernardyńska w Warszawie. Blog nie był, nie jest i nigdy nie będzie skierowany przeciwko jakiejkolwiek konkretnej osobie, firmie, partii politycznej, organizacji itd. Blog jako taki nie popiera żadnej opcji politycznej.

Autor bloga oświadcza, że :
1. Linki, przypisy i cytaty użyte w tym blogu pochodzą z powszechnie dostępnych publikacji elektronicznych, aktów prawnych, komunikatów, pism i uchwał i stanowią własność i odpowiedzialność właściwych dla ich publikacji/powstania podmiotów w kontekście kodeksu cywilnego, prawa prasowego oraz odpowiednich ustaw o ochronie własności intelektualnej. Każdorazowe powołanie się w tym blogu na daną publikację zewnętrzną jest wyraźnie zaznaczone z podaniem nazwy źródła i linku lub przypisu do tekstu lub materiału źródłowego aktualnego na chwilę umieszczania danej informacji na blogu.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za treść, nie weryfikuje osobiście tego typu cytowanych materiałów.
2. Dokładana jest wszelka możliwa staranność, aby umieszczane informacje były sprawdzone i rzetelne.
Jednakże z powodu ograniczeń w dostępie do informacji oraz często trudno weryfikowalnych źródeł nie zawsze jest to możliwe. Podając odnośniki do informacji zewnętrznych Autor w dobrej wierze zakłada, że zostały zweryfikowane przez podmiot publikujący/wydający. Uzyskując informacje w drodze ustnej lub email (np. od mieszkańców itp.) Autor dokłada wszelkiej staranności, żeby je spróbować zweryfikować. Autor dodatkowo wyraża swoje subiektywne oceny, opinie i komentarze na tematy i do materiałów które umieszcza i na które powołuje się w blogu mając do tego prawo na podstawie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tym niemniej, jeśli z jakiegoś powodu umieszczona informacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu w momencie umieszczenia na blogu lub materiał źródłowy informacji zewnętrznej został skutecznie zakwestionowany na drodze prawnej Autor zobowiązuje się do jej usunięcia/skorygowania bez zbędnej zwłoki, jeśli tylko zostanie o tym fakcie skutecznie powiadomiony (wraz z uzasadnieniem). Podawane informacje są weryfikowane co do aktualności i dostępności źródeł na dzień dokonania wpisu i zgodnie z formułą bloga (zachowana chronologia wydarzeń) nie muszą być modyfikowane wstecznie. Uzupełnienie/doprecyzowanie informacji, której treść uległa zmianie na skutek upływu czasu i nowych wydarzeń, w kolejnym wpisie jest uznawane za działanie wystarczające.
3. Jednocześnie Autor dokłada wszelkich starań, żeby zapewnić osobom przysyłającym materiały do umieszczenia na blogu anonimowość.
4. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób czytających tego bloga, w szczególności za propagowanie treści tego bloga w innych mediach (tradycyjnych i elektronicznych) o ile sam osobiście nie jest odpowiedzialny za ich przekazanie w/w mediom. Jednocześnie Autor zwraca się z prośbą o nie propagowanie treści tego bloga, adresu www, linków RSS itp w sposób naruszający zarówno dobre obyczaje jak i Netykietę czy regulaminy poszczególnych mediów elektronicznych (portali, grup i forów dyskusyjnych itp.)
5. Autor nie ponosi również odpowiedzialności za treść komentarzy osób czytających bloga, jednakże w miarę możliwości dokłada wszelkich starań aby te komentarze spełniały standardy kultury wypowiedzi oraz nie zawierały treści wulgarnych. Blog ma status ograniczonej moderacji (wyłącznie komentarze do starszych postów), dlatego może się zdarzyć, że komentarz o niedozwolonej treści będzie usunięty z pewnym opóźnieniem.