czwartek, 25 lutego 2010

Brak raportu o oddziaływaniu na środowisko?

W dniu 12 lutego 2010 roku (opublikowane w BIP 23.02.2010) pojawił się w BIP UM Warszawa sygnowany przez Biuro Ochrony Środowiska komunikat  "Pismo do Inwestora wzywające do uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami (...)". Całość można przeczytać tutaj. W piśmie tym czytamy o tym, że 
" Biuro Ochrony Środowiska wzywa (...) do uzupełnienia wniosku, złożonego w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych (...) o trzy egzemplarze „Raportu o oddziaływaniu na środowisko…(...). zawierającego:
analizę wariantów przedsięwzięcia z uwzględnieniem wariantu alternatywnego,
wskazanie w pkt. 6 zagospodarowania wód z wykopów jako działania kompensacyjnego,
– wskazania i analizę konfliktów społecznych, które mogą wystąpić w związku z realizacją przedsięwzięcia.
W przypadku nieuzupełnienia wniosku w terminie 14 dni, od daty doręczenia niniejszego pisma, sprawa zostanie rozpatrzona w oparciu o posiadane materiały. Brak uzupełnienia może stanowić przesłankę do odmowy wydania decyzji środowiskowej."  
Inna wersja tego pisma znajduje się tutaj.
Ponadto w dniu 23 lutego pojawiło się Zawiadomienie (opublikowane również w dn 24.02.2010), o tym, że:
"Stosownie do art. 36 Kodeksu postępowania administracyjnego zawiadamiam, że wydanie decyzji ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych (...) przy ul. Bernardyńskiej w Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy, z uwagi na konieczność:
– złożenia przez Inwestora uzupełnienia zgodnie z pismem z dnia 12.02.2010r., znak: OŚ-IV-MDA-76242-6-45-09,
– uzyskania uzgodnienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie, który przy piśmie z dnia 1.02.2010r., znak: RDOŚ-14-WOOŚ-II-AK-6613-300/09 poinformował o terminie wydania uzgodnienia do dnia 29.03.2010r.,
przystąpienia do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz wskazania miejsca i 21-dniowego terminu składania uwag i wniosków,
– wydania zawiadomienia o zakończeniu postępowania dowodowego,
nastąpi po podjęciu ww. czynności administracyjnych.
Ponadto, tut. Biuro informuje, że zgodnie z:
– art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy,
– art. 145 § 1 pkt. 1 k.p.a. decyzja wydana być musi tak, aby nie dawała podstaw do wznowienia postępowania m.in. ze względu na wydanie bez uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu".

Czyżby ktoś w końcu zaczął się dokładniej przyglądać całej procedurze wydawania pozwoleń na budowę, zwłaszcza tak bardzo interesujących nas dokumentom odnoszącym się do oddziaływania na środowisko (czyli m.inn. Rezerwat) wszelkiej zabudowy na terenie łąk (dz. ew. 53) ? 
Czyżby w końcu zauważono, że ta budowa nie odbywa się na "dziewiczych terenach" tylko w bliskim sąsiedztwie dużego osiedla, i oddziaływuje znacząco (choćby z powodu rozwiązania kwestii dojazdu poprzez wybudowanie drogi na trawnikach pomiędzy istniejącymi blokami) na okolicznych mieszkańców?
Czy p. Mikos, Dyrektor Biura Architektury, będzie pamiętać o tym, co deklarował w tym artykule (że nowe WZtki nie będą wydawane do chwili uchwalenia PZP Czerniakowa Południowego).

Czekamy zatem na "wskazanie miejsca i 21-dniowego terminu składania uwag i wniosków", żeby móc złożyć zgromadzone do tej pory dokumenty.

Do powyższego należy dodać, iż 17 lutego na stronie towarzystwa Tryton pojawił się tekst dotyczący budowy na działce nr 53, w którym czytamy m. inn.
"(...) Co więcej, przypuszczamy, iż nastąpiły rażące błędy proceduralne w postępowaniu o wydanie warunków zabudowy dla inwestycji. Nie wydano decyzji środowiskowej, zaś uzgodnienie RDOŚ w Warszawie było opatrzone warunkiem, przez co jest nieważne (...). W piśmie skierowanym do nas, urzędnik poinformował nas o braku potrzeby wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach powołując się na prawo z 2004 roku, podczas gdy nowa ustawa z października 2008 roku narzuciła ten obowiązek przy wszelkich postępowaniach o wydanie warunków zabudowy.(...)"

18 grudnia Towarzystwo Ochrony Herpetofauny "Tryton" wystąpiło w związku z tym z pismem do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Pismo to jest dostępne na stronach Zielonego Mazowsza. Towarzystwo wnioskuje w nim o "niezwłoczne unieważnienie uzgodnienia Warunków Zabudowy wydanego przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Warszawie (RODŚ-14-WPN-II-PV-7049-169-09) z dnia 13.05.2009 roku." powołując się na fakt, że "pozwolenie na budowę (Nr 256/MOK/2009) z dnia 24.09.2010 r zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ decyzja o warunkach zabudowy została wydana bez decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach" <-- Źródło: w/w pismo.

piątek, 19 lutego 2010

"Dziura w błocie ..."

Po serii pism i odwołań na razie kolejny raz zapadła cisza. Cisza w sensie "papierowym", bo prace na łąkach ciągle trwają. 17 lutego 2010 pojawił się na portalu Gazeta.pl artykuł  p. M. Wojtczuka "Znów są chętni na dziurę w ziemi". Mowa w nim o kilku inwestycjach na terenie Warszawy, między innymi o dotyczącej nas inwestycji Apartamenty Mokotów Park. Znamiennym i potwierdzającym to o czym od dawna mówiono w kontekście sensowności budowania na łąkach inwestycji wymagających głębokich wykopów wydaje się być stwierdzenie p. M. Okonia z firmy Marvipol znajdujące się w tym tekście, mianowicie:
" (...)Na placu budowy trwają ostatnie przygotowania do rozpoczęcia wylewania ścianek szczelinowych, które osłonią fundamenty i część podziemną pięciopiętrowego budynku na 134 mieszkania. - Na razie to jest dziura nie tyle w ziemi, ile w błocie - mówi Michał Okoń z Marvipolu. (...)" <-- Źródło: w/w artykuł.
Znamienne to stwierdzenie, ponieważ przecież od początku tego roku aż do połowy lutego mieliśmy prawdziwą zimę, ze stałą mocno ujemną temperaturą (przynajmniej kilkanaście stopni mrozu). Jeśli pomimo tego sam inwestor już teraz mówi o "dziurze w błocie", to co zacznie się dziać teraz, gdy mróz zaczyna odpuszczać?
Gdy całkiem odmarzną położone raptem już od półtora metra po ziemią cieki wodne, teren ten (jak zresztą każdej wiosny) będzie jednym wielkim rozlewiskiem. Oby tylko tym razem woda gromadzona w tymczasowych zbiornikach nie zaczęła się przelewać na sąsiednie działki na których stoją bloki Osiedla Bernardyńska. Niedługo postaramy się również zdobyć nowe wyniki odczytów z urządzeń pomiarowych SGGW, żeby sprawdzić jak głębokie wykopy, a zwłaszcza odciąganie z nich wody do tymczasowych zbiorników wpłynęły na poziom wody Jeziorka Czerniakowskiego. Jak bowiem wiadomo z przedstawionego przez pracowników naukowych SGGW raportu, to Jeziorko (położone ponad poziomem wód gruntowych) zgodnie z prawem naczyń połączonych zasila swoją wodą okoliczne wody podziemne, w tym cieki przecinające łąkę.

środa, 10 lutego 2010

Stanowiska Rady Dzielnicy Mokotów

Na ostatniej sesji (2 lutego 2010 roku) Rady Dzielnicy Mokotów zostały ustalone dwa oficjalne stanowiska w sprawach związanych z Jeziorkiem Czerniakowskim i Osiedlem Bernardyńska.
Jedno z nich to stanowisko w sprawie zabudowy terenu wokół Jeziorka Czerniakowskiego
Rada Dzielnicy Mokotów zwraca się w nim do Prezydenta m. st. Warszawy "o objęcie szczególnym nadzorem procedur administracyjnych związanych z inwestycjami realizowanymi i planowanymi wokół Jeziorka Czerniakowskiego.Rada Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy zwraca się też o przyspieszenie prac związanych z uchwaleniem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu Dzielnicy i zawieszenie do tego czasu wydawania decyzji o warunkach zabudowy."

Drugie z nich to stanowisko w sprawie ataków Marvipol S.A. na radnych Dzielnicy Mokotów.
Radni Dzielnicy Mokotów "wyrażają stanowczy sprzeciw wobec powtarzających się i uporczywych ataków Marvipol S.A. na radnych Dzielnicy Mokotów. Wobec uprawnionych interwencji podejmowanych przez radnych na prośbę społeczności lokalnych, a dotyczących zabudowy terenów wokół Jeziorka Czerniakowskiego, Marvipol S.A. w kolejnych pismach formułuje szereg zarzutów pod adresem radnych oraz żąda zaprzestania podejmowania przez nich działań na rzecz mieszkańców. Jednocześnie wymieniona spółka zarzuca radnym uleganie niezidentyfikowanym „grupom nacisków”.
W wyniku analizy działań radnych oraz społeczności lokalnych, jak również oceny postępowania organów wykonawczych miasta stołecznego Warszawy, stwierdzić należy, że zarzuty formułowane przez Marvipol S.A. są bezpodstawne i ogólnikowe. Działania podejmowane przez wymienioną spółkę wobec radnych mają na celu zmuszenie ich do zaprzestania wykonywania podstawowych praw i obowiązków wynikających z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o samorządzie gminnym. (...)
Radni Rady Dzielnicy Mokotów zdecydowanie odrzucają insynuacje, że – broniąc praw i interesów mieszkańców okolicy Jeziorka Czerniakowskiego – rzekomo ulegają „grupom nacisków”. Zarzut ten jest nie tylko bezpodstawny, lecz także wysoce krzywdzący. Radni podejmowali i będą podejmować działania nie w imieniu nienazwanych grup nacisków, lecz na skutek interwencji i w interesie lokalnych społeczności. Formułowanie zarzutów przez Marvipol S.A. wobec radnych oraz innych przedstawicieli mieszkańców okolicy Jeziorka Czerniakowskiego ma charakter presji wywieranej w celu niedopuszczenia do dyskusji nad prawidłowością procesu inwestycyjnego i sensem zabudowy unikalnej w skali ogólnopolskiej przestrzeni przyrodniczej. Co więcej, gołosłowne i bezpodstawne zarzucanie radnym, że podają nieprawdę, nosi znamiona publicznego znieważenia i zniesławienia.(...)".

To drugie stanowisko stanowi chyba wystarczającą i jednoznaczną odpowiedź na pojawiające się periodycznie (pismo nr 1, pismo nr 2) informacje zawierające negatywną ocenę zarówno działań Przewodniczącej KPPiOŚ jak i całej komisji oraz pozostałych Radnych i ludzi zaangażowanych w ochronę rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie oraz ochronę mieszkańców Osiedla Bernardyńska.

Komisja wystosowała również zażalenie do Ministra Środowiska "w sprawie bezczynności Wojewody Mazowieckiego w związku ze skargą złożoną w dniu 30 października 2009 r."

Zachęcamy też do zapoznania się z pozostałymi pismami dostępnymi na stronach Zielonego Mazowsza.

czwartek, 4 lutego 2010

Zaginiona uchwała

Na ostatniej sesji Rady Dzielnicy Mokotów podniesiono kwestię braku w BIPie uchwały Zarządu Dzielnicy Mokotów  nr 1667/10, z 20 stycznia 2010 roku. Po interwencji Radnych uchwała ta dziś w końcu pojawiła się na publicznie dostępnych stronach BIP Warszawa. Niestety jest to kolejna decyzja Zarządu Dzielnicy Mokotów godząca w mieszkańców Oś. Bernardyńska. Czytamy w niej:

Uchwała Nr 1667/10
Zarządu Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy
z dnia 20 stycznia 2010 r.
w sprawie zatwierdzenia wykazu nieruchomości (droga wewnętrzna) z przeznaczeniem pod budowę wjazdu na teren projektowanej inwestycji budowlanej
§ 1
Zarząd Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy zatwierdza wykaz nieruchomości do wydzierżawienia (działka położona w pasie drogowym ul. Bernardyńskiej /dz. ew. nr 58/3 z ob. 0502 oraz 116 z ob. 0501) z przeznaczeniem pod budowę wjazdu na teren projektowanej inwestycji budowlanej zlokalizowanej na dz. ew. nr 53 z obrębu 0502 poprzez służebność drogi koniecznej ustanowionej na nieruchomościach stanowiących własność m.st. Warszawy (pomiędzy budynkami Bernardyńska 16 i 18).


UZASADNIENIE:
Inwestor (Marvipol S.A.) dzierżawił (na podstawie umowy nr 9/17/2009, zgoda Zarządu Dzielnicy Mokotów: Uchwała nr 1238/09 z dnia 22.07.2009 r.) teren położony w pasie drogowym ul. Bernardyńskiej (droga wewnętrzna) z przeznaczeniem pod budowę wjazdu na teren projektowanej inwestycji budowlanej zlokalizowanej na dz. ew. nr 53 z obrębu 0502 poprzez służebność drogi koniecznej ustanowionej na nieruchomościach stanowiących własność m.st. Warszawy (pomiędzy budynkami Bernardyńska 16 i 18).
W dniu 18 listopada 2009 r. Zarząd Dzielnicy Mokotów Uchwałą nr 1526/09 nie wyraził Inwestorowi zgody na zawarcie kolejnej umowy dzierżawy na budowę w/w wjazdu (umowa 9/17/2009 przestała obowiązywać w dniu 31.10.2009 r.).
W dniu 18 grudnia 2009 r. Inwestor ponownie wystąpił o zawarcie w/w umowy – jako kontynuację umowy nr 9/17/2009. Zgodnie z oświadczeniem strony – podpisanie tejże umowy jest konieczne ze względu, iż stanowi element realizacji służebności ustanowionej Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa Sygn. Akt XVI Ns 875/07 z dnia 16.10.2007 r.
Przed ewentualnym podpisaniem stosownej umowy na mocy niniejszej uchwały zostanie wywieszony wykaz określonych działek przeznaczonych do w/w wydzierżawienia zgodnie z postanowieniami Zarządzenia Prezydenta m.st. Warszawy określającego zasady wydzierżawiania do trzech lat nieruchomości m.st. Warszawy.
Tyle oficjalnego tekstu. Gwoli ścisłości trzeba wyjaśnić, że ta uchwała stanowi niejako uzupełniający dodatek do wcześniej komentowanej tu przy okazji pisma od firmy Marvipol do mieszkańców  uchwały nr 1620/09 . Jednocześnie definitywnie kasuje postanowienie wymienionej w uzasadnieniu uchwały nr 1526/09 Zarządu Dzielnicy Mokotów z dnia 18.11.2009 r. Sprawa zatoczyła więc koło i poszła w kierunku zgodnym z oczekiwaniami inwestora. Będący uzasadnieniem  uchwały nr 1526/09  "ważny aspekt społeczny" czyli bezpieczeństwo i prawo do godnego życia obecnych mieszkańców najwyraźniej przestał być ważny i został zwyczajnie przez Zarząd zignorowany.
Zawsze wydawało się że to urzędnicy i władza stanowi prawo. Otóż nie, wystarczyło że "strona" czyli firma Marvipol "oświadczyła", że "podpisanie tejże umowy jest konieczne ze względu, iż stanowi element realizacji służebności ustanowionej Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa Sygn. Akt XVI Ns 875/07 z dnia 16.10.2007 r." <--cytat z uzasadnienia ustawy i już uchwała zostaje podjęta. Niemal jak na zamówienie! To, że inna strona, czyli mieszkańcy również "oświadczali" i protestowali - jest jednak nieistotne. Ich oświadczenie można zignorować. Mieszkańcy wszak nie dali miliona, oni tylko tu mieszkają i mają setki milionów, tyle że kredytów hipotecznych. 

Jak można mówić o "kontynuacji" umowy która była zawarta na czas określony, a gdy firma próbowała ją kontynuować otrzymała decyzję odmowną w formie uchwały nr 1526/09. Umowa ta wygasła i została skutecznie rozwiązana w dniu 31.10.2010. Jak więc można mówić o kontynuowaniu jakiejkolwiek umowy cywilno-prawnej jeśli została rozwiązana? To żadna kontynuacja, to zwykła nowa umowa, a dokładnej kolejna próba jej zawarcia (po uprzednim odrzuceniu wniosku w w/w uchwale 1526/09).

Od kiedy to interpretacje wyroków sądu, zwłaszcza gdy w grę wchodzi mienie publiczne, powierza się prywatnym firmom, na dodatek będącym stroną w sprawie? Dlaczego i jakim prawem (bo na pewno nie z art. 145 k.c.) przyjmuje się, że jeśli ma się służebność na odcinku 100m, to "należy się" służebność drogi na odcinku kolejnych kilkuset metrów (aż do pl. Bernardyńskiego). Dopiero tam jest droga publiczna czyli ul. Powsińska. Ul. Bernardyńska to droga wewnętrzna. Dlaczego orzeczenie sądu co do zasadności twierdzenia czy rzeczywiście "stanowi [to] element realizacji służebności ustanowionej Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa Sygn. Akt XVI Ns 875/07 z dnia 16.10.2007 r." zastąpiono "oświadczeniem" prywatnej firmy nominując ją do bycia sędzią we własnej sprawie?!? Dlaczego...

wtorek, 2 lutego 2010

Budowa drogi

Od rana trwa aktywność budowlańców pomiędzy Bernardyńską 16 i 18, czego efektem jest też sporo komentarzy i maili na adres bloga. Mieszkańcy przysyłają zdjęcia, których niestety nie ma jak, ze względu na ograniczenia miejsca, powiesić na blogu. Dlatego wybrane z nich znalazły się w Galerii blogowego Chomika gdzie można je oglądać.

Na przemiał poszły sadzone przez ADM w latach '80 bzy, te same które każdej wiosny całkowicie odmieniały otoczenie wieżowców zamieniając je w pachnący ogród. Inna czytelniczka pisze, że "pod siekierę" poszedł również ponad 30letni kasztan. Żal patrzeć, ale trzeba robić zdjęcia. Niech będzie wyraźnie widać, co robią z otoczeniem naszych domów.

Za zdjęcia dziękujemy Pani Ewie i pani Basi. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś, można je przysyłać (w sensownej wielkości do 1-1.5 MB każde i formacie JPG) na skrzynkę kontaktową bloga podaną w lewym górnym rogu tej strony.

Dziś miała miejsce 39 sesja Rady Dzielnicy Mokotów. Jeden z punktów porządku obrad brzmiał "8. Stanowisko Rady dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy w sprawie ataków Marvipol S.A. na radnych Dzielnicy Mokotów" Podczas dyskusji poruszano sprawę Jeziorka i budowy. Relacja już wkrótce.

Z dyskusji podczas sesji Rady Dzielnicy wynikało, że wycięcie drzew i krzewów pomiędzy blokami Bernardyńska 16 i 18 wymagało oddzielnego pozwolenia. Firma Marvipol posiada takie pozwolenie odnośnie działki nr 53 (na której toczy się budowa), natomiast nie przedstawiła takiego pozwolenia odnośnie terenu między blokami. W tej sprawie ma się toczyć postępowanie. Szkoda tylko, że nie przywróci to przerobionych na trociny bzów. Okazuje się że przy tego typu działaniach kategorycznie trzeba żądać POKAZANIA pozwoleń a nie tylko "oświadczeń".

poniedziałek, 1 lutego 2010

Pismo od firmy Marvipol do mieszkańców

Jak wcześniej pisaliśmy, po rozmowie na spotkaniu organizowanym przez Miasto Ogród Sadyba i wysłuchaniu wystąpienia przedstawiciela firmy liczyliśmy na oficjalne stanowisko firmy Marvipol. Zamiast (a może właśnie w ramach tego) do skrzynek mieszkańców ul. Bernardyńskiej 16 i 18 trafiło pismo od w/w firmy. Skan pisma załączamy obok. Żeby uniknąć przekonywania, czyja prawda jest "bardziej prawdziwa" komentarz do niego pojawi się dopiero po przygotowaniu listy dokumentów do których treści będzie można się jednoznacznie odnieść, żeby zapobiec na ile to możliwe kolejnemu "interpretowaniu prawdy".

Na razie tylko jedno jest bezsprzecznie widoczne i bezdyskusyjne: pismo, wprawdzie (wyglądające na) wydrukowane na  firmowy papierze, nie jest jednak przez nikogo podpisane, nie ma też żadnej pieczątki, faksymilki ani parafki. Nie ma też na nim żadnej adnotacji (l.p. dziennika) o wpisaniu go do dziennika firmowej korespondencji.

Sprzeczność nr 1: W piśmie obok dwukrotnie zostało podkreślone, że "budowa przepustu nie ma żadnego związku z obsługą budowy" oraz "Spółka Marvipol, jeszcze raz zapewnia, że nie planuje ani nie istnieją żadne powody aby obsługę inwestycji prowadzić od strony ulicy Bernardyńskiej" (zachowano oryginalną pisownię z pisma).
Natomiast Zarząd Dzielnicy Mokotów w składzie 3 z 5 burmistrzów (wymienieni w uchwale) w dn. 16.12.2009 podjął uchwałę nr 1620/09 (wprowadzoną do BIP dopiero 6.01.2010) w sprawie zatwierdzenia projektu czasowej organizacji ruchu (w pasie drogowym ulicy Bernardyńskiej: dz. ew. nr 58/3 z obrębu  0502 oraz dz. nr 116 z obrębu 0501) dla potrzeb oznakowania na czas budowy i funkcjonowania drogi dojazdowej do placu budowy w której czytamy m.inn:

Zarząd Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy zatwierdza do realizacji projekt czasowej organizacji ruchu dla potrzeb oznakowania na czas budowy i funkcjonowania drogi dojazdowej do placu budowy zlokalizowanego na dz. ew. nr 53 z obrębu 0502 poprzez drogę wewnętrzną ul. Bernardyńską (dz. ew. nr 116 z obrębu 0501 i dz. ew. nr 58/3 z obrębu 0502) oraz ustanowioną służebność na gruntach stanowiących własność m.st. Warszawy (dz. ew. nr 120 z obrębu 0501 i dz. ew. nr 57/14 z obrębu 0502) z następującymi uwagami:przy wyjeździe z placu budowy zlokalizować myjnię kół samochodowych,wlot projektowanej drogi do ulicy Bernardyńskiej oznakować jako wlot podporządkowany (znakiem A-7 „ustąp pierwszeństwa”) oraz ustawić na ulicy Bernardyńskiej znaki A-6b (skrzyżowanie z drogą podporządkowaną występującą po prawej stronie drogi) i A-6c  (skrzyżowanie z drogą podporządkowaną występującą po lewej stronie drogi).

Niniejsze zatwierdzenie projektu organizacji ruchu:jest ważne jedynie w zakresie ul. Bernardyńskiej (dz. ew. nr 116 z obrębu 0501 i dz. ew. nr 58/3 z obrębu 0502),jest ważne do dnia 16 czerwca 2010 r.; po tym dniu niniejsze zatwierdzenie będzie uznane za nieważne,nie zastępuje prawem wymaganych uzgodnień, pozwoleń i decyzji niezbędnych do realizacji przedmiotowej inwestycji (budowa drogi dojazdowej), a w szczególności zgody właściciela terenu na dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pozwolenia na budowę lub zgłoszenia rozpoczęcia robót oraz zgody na faktyczne zajęcie terenu.
W przypadku uzyskania przez Inwestora (Marvipol S.A.; budowa budynku wielorodzinnego na dz. ew. nr 53 z obrębu 0502) zgody na obsługę komunikacyjną placu budowy od strony północnej (ul. Wolicka) Inwestor zobowiązany jest do niezwłocznego opracowania zamiennego projektu organizacji ruchu na ul. Bernardyńskiej, który będzie dopuszczał wjazd na teren budowy od tejże ulicy wyłącznie pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 5 ton.
Uzasadnienie:
W związku z wystąpieniem z dnia 13.11.2009 r. (uzupełnionym w dniu 8.12.2009 r.) Pracowni Projektowej K-D w sprawie zaopiniowania projektu czasowej organizacji ruchu dla potrzeb budowy i funkcjonowania drogi dojazdowej do placu budowy zlokalizowanego na dz. ew. nr 53 z obrębu 0502 poprzez drogę wewnętrzną ul. Bernardyńską (dz. ew. nr 116 z obrębu 0501 i dz. ew. nr 58/3 z obrębu 502) oraz ustanowioną służebność na gruntach stanowiących własność m.st. Warszawy (dz. ew. nr 120 z obrębu 0501 i dz. ew. nr 57/14 z obrębu 0502) poniżej przedstawia się stan faktyczny na dzień 15.12.2009 r. uzasadniający podjęcie stosownej uchwały przez Zarząd Dzielnicy Mokotów.
1)    Inwestorem budowy jest Marvipol S.A. z siedzibą w Warszawie przy ul. Stawki 3a.
2)    Projekt został opracowany w 3 etapach: etap 1 i 2 (rys. nr 1) pokazuje organizację ruchu w trakcie budowy drogi dojazdowej do placu budowy, etap 3 (rys. 2) pokazuje organizację ruchu w trakcie funkcjonowania placu budowy po wybudowaniu drogi dojazdowej.
3)    Projektowana droga dojazdowa będzie obsługiwała plac budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego(...). Ponieważ przedstawiony w projekcie organizacji ruchu z 13.11.2009 r. zakres robót na włączeniu projektowanej drogi do ul. Bernardyńskiej wykraczał poza teren objęty pozwoleniem na budowę Pracownia Projektowa K-D została wezwana do poprawienia zakresu projektu. Pracownia Projektowa K-D w dniu 8.12.2009 r. złożyła projekt zamienny, który swoim zakresem obejmuje wyłącznie teren określony w decyzji nr 256/MOK/2009 o pozwoleniu na budowę z dnia 24.09.2009 r.
4)    Projektowana droga dojazdowa znajduje się na:
a)    dz. ew. nr 58/3 z obrębu 0502 i na dz. ew. nr 116 z obrębu 0501 (w zarządzie Zarządu Dzielnicy Mokotów)
b)    dz. ew. nr 57/14 z obrębu 0502 i dz. ew. nr 120 z obrębu 0501 (własność m.st. Warszawy,
w zarządzie Biura Gospodarki Nieruchomościami lub jego Delegatury w Dzielnicy Mokotów),

Jeśli "Spółka Marvipol, jeszcze raz zapewnia, że nie planuje ani nie istnieją żadne powody aby obsługę inwestycji prowadzić od strony ulicy Bernardyńskiej"<-- cytat z pisma to po co jej podwykonawca wnioskował raptem trochę ponad miesiąc temu o  "zatwierdzenia projektu czasowej organizacji ruchu (w pasie drogowym ulicy Bernardyńskiej): (...) dla potrzeb oznakowania na czas budowy i funkcjonowania drogi dojazdowej do placu budowy"? Inną kwestią jest wynikający chyba jednoznacznie z tej uchwały fakt, że według stanu na dzień 16.12.2009 firma nie posiadała "zgody na obsługę komunikacyjną placu budowy od strony północnej (ulica Wolicka)" <-- cytat z uzasadnienia uchwały. Dlaczego zatem i jakim prawem od samego początku jeżdżą tamtędy ciężkie samochody zaopatrujące budowę? Kolejny raz (jak dotąd pozostając bez odpowiedzi ze strony urzędników Ratusza) powstaje pytanie: W jaki sposób  i na jakiej podstawie prawnej zostało zatem wydane pozwolenie na budowę nr 256/MOK/2009, skoro z treści uzasadnienia uchwały nr 1620/09 wynika, ze w momencie wydawania tej decyzji obowiązywała w zakresie drogi dojazdowej jedynie umowa na czas określony do 31.10.2009 która zresztą nie została po tym terminie przedłużona i przestała obowiązywać?  Zostało to zresztą wyraźnie zapisane w dalszej treści uzasadnienia uchwały
"5) Dla przedmiotowej inwestycji (budowa budynku mieszkalnego na dz. ew. nr 53 z obrębu 0502) wydano lub zawarto: (...)
e)    Decyzję nr 256/MOK/2009 z dnia 24.09.2009 r. o pozwoleniu na budowę,
f)    Postanowienie nr 564/MOK/2009 z dnia 24.09.2009 r. w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji nr 256/MOK/2009.,
g)    Umowę nr 9/17/2009 dotyczącą zgody na budowę zjazdu z ustanowionej służebności (postanowieniem wskazanym w pkt. a) na ul. Bernardyńską; okres obowiązywania umowy: od 1.08.2009 r. do 31.10.2009 r.,
h)    Uchwałę nr 1526/09 Zarządu Dzielnicy Mokotów z dnia 18.11.2009 r. w przedmiocie odmowy przedłużenia umowy wskazanej w pkt. g,
i)    Oświadczenie przedstawicieli Zarządu Dzielnicy Mokotów (na podstawie uchwały wskazanej w pkt. h) w przedmiocie niewyrażenia zgody na zawarcie nowej umowy dzierżawy dla potrzeb budowy zjazdu na ul. Bernardyńskiej." 
Czy obowiązuje tu logika "mamy drogę (TYMCZASOWO, na podstawie umowy na czas OKREŚLONY - 3 miesiące) więc można wydać pozwolenie na budowę, a teraz skoro mamy pozwolenie na budowę to wydzierżawcie nam działkę na drogę (konkretnie na wjazd) bo nie mamy jak dojechać"? 
 Z treści w/w uchwały jasno wynika, że działka. ew. nr 116 z obrębu 0501 i działka ew. nr 58/3 z obrębu 502 (część pasa drogowego ul. Bernardyńskiej) nie mają ustanowionej służebności. Tak więc służebność kończy się "na krawężniku" ul. Bernardyńskiej. Nie ma wjazdu. Budowa wjazdu na cudzej działce jest co do zasady niemożliwa. Jak widać uchwała nr 1526/09 skutecznie blokowała powstanie tej drogi, chroniąc okolicznych mieszkańców. Niestety jak widać, do czasu... "Ważny aspekt społeczny" nie uległ zmianie, jaki zatem aspekt sprawił, że nagle omija się wcześniejszą decyzję, chroniącą interesy obecnych mieszkańców?
Na "deser" pozostaje więc pytanie które powinno trafić (jeśli jeszcze nie trafiło) do Zarządu Dzielnicy:
Jeśli umowa nr 9/17/2009 przestała obowiązywać w dniu 31.10.2009 i nie została przedłużona w uchwale nr 1526/09 ("ze względu na ważny aspekt społeczny" <-- cytat z uzasadnienia uchwały), przez co umowa została skutecznie rozwiązana, to W JAKI SPOSÓB I ZGODNIE Z JAKIM PRAWEM można było uchwalić uchwałę 1620/09 która de facto ignoruje (omija) postanowienie uchwały 1526/09? Czy to nie jest zaprzeczanie samym sobie? Jak się okazało, jest. 20 stycznia 2010 roku Zarząd Dzielnicy podjął kolejna uchwałę, "prawomocnie" anulując swoją wcześniejszą korzystną dla mieszkańców decyzję.

c.d.n.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Zasady komentowania treści bloga

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata" oraz komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga.

Wyszukiwarka (w blogu i odnośnikach)

Zasady bloga, ograniczenia odpowiedzialności, ochrona prywatności i ochrona praw autorskich

Autorem bloga jest na chwilę obecną grupa osób połączonych ideą ochrony Osiedla Bernardyńska oraz otaczającej go przyrody, a w szczególności rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Blog ten powstał z inicjatywy społecznej, nie stanowi jednak stowarzyszenia, w szczególności nie posiada osobowości prawnej. Blog nie jest czasopismem elektronicznym więc nie posiada redakcji.
Na blogu umieszczane są informacje i komentarze dotyczące spraw mogących mieć mniej lub bardziej znaczący wpływ na życie społeczności Osiedla Bernardyńska w Warszawie. Blog nie był, nie jest i nigdy nie będzie skierowany przeciwko jakiejkolwiek konkretnej osobie, firmie, partii politycznej, organizacji itd. Blog jako taki nie popiera żadnej opcji politycznej.

Autor bloga oświadcza, że :
1. Linki, przypisy i cytaty użyte w tym blogu pochodzą z powszechnie dostępnych publikacji elektronicznych, aktów prawnych, komunikatów, pism i uchwał i stanowią własność i odpowiedzialność właściwych dla ich publikacji/powstania podmiotów w kontekście kodeksu cywilnego, prawa prasowego oraz odpowiednich ustaw o ochronie własności intelektualnej. Każdorazowe powołanie się w tym blogu na daną publikację zewnętrzną jest wyraźnie zaznaczone z podaniem nazwy źródła i linku lub przypisu do tekstu lub materiału źródłowego aktualnego na chwilę umieszczania danej informacji na blogu.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za treść, nie weryfikuje osobiście tego typu cytowanych materiałów.
2. Dokładana jest wszelka możliwa staranność, aby umieszczane informacje były sprawdzone i rzetelne.
Jednakże z powodu ograniczeń w dostępie do informacji oraz często trudno weryfikowalnych źródeł nie zawsze jest to możliwe. Podając odnośniki do informacji zewnętrznych Autor w dobrej wierze zakłada, że zostały zweryfikowane przez podmiot publikujący/wydający. Uzyskując informacje w drodze ustnej lub email (np. od mieszkańców itp.) Autor dokłada wszelkiej staranności, żeby je spróbować zweryfikować. Autor dodatkowo wyraża swoje subiektywne oceny, opinie i komentarze na tematy i do materiałów które umieszcza i na które powołuje się w blogu mając do tego prawo na podstawie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tym niemniej, jeśli z jakiegoś powodu umieszczona informacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu w momencie umieszczenia na blogu lub materiał źródłowy informacji zewnętrznej został skutecznie zakwestionowany na drodze prawnej Autor zobowiązuje się do jej usunięcia/skorygowania bez zbędnej zwłoki, jeśli tylko zostanie o tym fakcie skutecznie powiadomiony (wraz z uzasadnieniem). Podawane informacje są weryfikowane co do aktualności i dostępności źródeł na dzień dokonania wpisu i zgodnie z formułą bloga (zachowana chronologia wydarzeń) nie muszą być modyfikowane wstecznie. Uzupełnienie/doprecyzowanie informacji, której treść uległa zmianie na skutek upływu czasu i nowych wydarzeń, w kolejnym wpisie jest uznawane za działanie wystarczające.
3. Jednocześnie Autor dokłada wszelkich starań, żeby zapewnić osobom przysyłającym materiały do umieszczenia na blogu anonimowość.
4. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób czytających tego bloga, w szczególności za propagowanie treści tego bloga w innych mediach (tradycyjnych i elektronicznych) o ile sam osobiście nie jest odpowiedzialny za ich przekazanie w/w mediom. Jednocześnie Autor zwraca się z prośbą o nie propagowanie treści tego bloga, adresu www, linków RSS itp w sposób naruszający zarówno dobre obyczaje jak i Netykietę czy regulaminy poszczególnych mediów elektronicznych (portali, grup i forów dyskusyjnych itp.)
5. Autor nie ponosi również odpowiedzialności za treść komentarzy osób czytających bloga, jednakże w miarę możliwości dokłada wszelkich starań aby te komentarze spełniały standardy kultury wypowiedzi oraz nie zawierały treści wulgarnych. Blog ma status ograniczonej moderacji (wyłącznie komentarze do starszych postów), dlatego może się zdarzyć, że komentarz o niedozwolonej treści będzie usunięty z pewnym opóźnieniem.