piątek, 29 stycznia 2010

Nowe artykuły o sytuacji nad Jeziorkiem

W dniu 28 stycznia 2010 pojawił się kolejny tekst, tym razem na portalu MM Warszawa. Artykuł zatytułowany jest "Spór o Jeziorko Czerniakowskie do prokuratury". Zachęcamy do lektury.

Na marginesie warto zwrócić uwagę na wypowiedź p. Mikosa, Dyrektora Biura Architektury. Oświadczył on dziennikarzom cyt z artykułu: "Już dziś mogę jednak powiedzieć, że kilka tygodni temu poleciłem, aby zawieszać wydawanie decyzji o warunkach zabudowy wokół części jeziorka, w obszarze sporządzanego planu Czerniakowa Południowego."
DLACZEGO dopiero teraz? Przecież dokładnie to Pan Dyrektor obiecał nam wszystkim już w październiku na spotkaniu. Co sprawiło, że dopiero "kilka tygodni temu" swoją obietnicę wprowadził w czyn? Dlaczego w międzyczasie wydano kolejne decyzje o WZ (oraz m. inn. zgodę dla firmy Marvipol na budowę przepustu nad Kanałem Czerniakowskim, a może również WZ na kolejne dwie "wille" na łąkach? Wszak w ofercie i wizualizacji już jest o nich mowa.). Zgodę na przepust wydał Wojewoda Mazowiecki (który nadal nie znalazł czasu na rozpatrzenie skargi). Teraz los Jeziorka i naszego osiedla będzie w rękach prokuratury. Oprócz organizacji wymienionych w powyższym artykule wniosek o zgłoszeniu sprawy do prokuratury przegłosowano również na ostatniej sesji KPPiOŚ. Miejmy nadzieję, że ta sprawa nie skończy się tak, jak opisana tutaj.

Również w Życiu Warszawy (Rzeczpospolita) pojawił się artykuł "Bronią Jeziorka Czerniakowskiego". Jest w nim mowa o liście otwartym w obronie rezerwatu przyrody Jeziorko Czerniakowskie zaadresowanym do prezydent Hanny Gronkiewicz - Waltz podpisanym przez 1711 Warszawiaków. Stowarzyszenia proszą w nim m.inn. o wyznaczenie spotkania z p. Prezydent.

Przy okazji miło poinformować Mieszkańców, że już nie tylko Radni na szczeblu Dzielnicy wspierają nas w naszych działaniach. Poniżej znajdziecie Państwo linki do dwóch odpowiedzi na interpelacje i wnioski Radnych m. st. Warszawy.

Odpowiedź nr 1 i Odpowiedź nr 2. Niestety obie są mało konkretne. W Odpowiedzi nr 2 podpisanej przez samą Prezydent m. st. Warszawy wręcz jest informacja o decyzji nr 354/09 z 9 grudnia 2009 odmawiającej uchylenia pozwolenia na budowę. Jednak kolejny raz świadczy to o tym, że wbrew tezom lansowanym przez niektórych sprawa Jeziorka to nie jest lokalny konflikt wywołany przez mieszkańców "podburzanych" przez kilkoro Radnych "przeciwko prywatnej własności i na szkodę" jednej firmy tylko jest to sprawa wszystkich Warszawiaków i kwestia podejścia urzędników miejskich do ochrony wspólnego dziedzictwa oraz poszanowania praw obywateli do godnego życia.

środa, 27 stycznia 2010

Rozpoczęła się przebudowa przepustu nad Kanałem Czerniakowskim

<-- zdjęcie nadesłane przez mieszkańca

"Obietnice" przedstawiciela firmy Marvipol zaczynają (niestety) przybierać bardzo realne kształty. Dziś rozpoczęła się przebudowa przepustu nad Kanałem Czerniakowskim. Zgodnie z informacją wystosowaną do mieszkańców w piśmie od firmy Marvipol datowanego na 27 stycznia 2010 rok przebudowa przepustu ma się zakończyć do 15 marca 2010. Nastroje mieszkańców chyba najlepiej oddaje komentarz mieszkańca umieszczony w innym wątku, który pozwalam sobie tu przekleić

"Chciałem opowiedzieć o miłej niespodziance jaka mnie przed chwila spotkała. Wychodząc o 6:30 rano na spacer na łączki nic nie zapowiadało tego co miało się wydarzyć kilka godzin później - normalka sprzęt pracuje, jest głośno od rana czyli standardowy ranek na Bernardyńskiej (przynajmniej od jakiegoś czasu). Po powrocie z pracy chcąc wyprowadzić swego pupila na spacer, na łąki się nie dostałem... Panowie sobie ogrodzili (skutecznie praktycznie do samej wody przy jej niskim stanie), walnęli tablice inf. na której widnieje zapis o przebudowie przepustu...Krew mnie zalała. Ot tak zagrodzili wejście na łączki i zadowoleni..Ręce opadają..Jeżeli już zaistniała potrzeba przebudowy według inwestora to powinien on zapewnić przejście alternatywne...Zapewne owa przebudowa jest przymiarka pod droge dojazdowa do placu budowy".

Niestety wygląda na to, że ostatnie zdanie może się okazać prawdą, i to już bardzo niedługo. Zdesperowani pasywnością nieodpowiadających na kolejne pisma od Wspólnot urzędników mieszkańcy postanowili podjąc bardzo radykalny krok, jeden z niewielu jakie pozostały, oczywiście trzymając się litery prawa. Dla dobra sprawy szczegóły muszą poczekać, ale wciąż jest nadzieja że jednak nie będzie drogi pod oknami, że o innych powiązanych z tym nadziejach nie wspomnimy, żeby nie zapeszać.

niedziela, 24 stycznia 2010

Komentarze - bez komentarza

Anonimowy pisze...
Chyba jasne, że 460 mieszkań w których zamieszka licząc lekko 1,5 tysiąca ludzi, plus 600 samochodów, i to najpewniej rasowych "nówek" nie cieknących olejem, w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu pójdzie temu rezerwatowi tylko na dobre. Przez zwykłą ciekawość zagnieżdżą się tu słowiki, czyżyki, bociany będą zakładały gniazda, a wody jeziorka staną się tak przejrzyste, że będzie widać DNO.
Anonimowy pisze...
eeee....pam z Marvipola powiedział że nowe samochody też ciekną, w ogóle wszystkie parkingi na osiedlu są zalane olejem i benzyną i on to sam osobiście widział bo był i szkodzą środowisku. I kanalizacja odprowadza te ścieki z parkingów do rowu czerniakowskiego. A ich parkingi pachną i mają filtry i w ogóle nie ma szans żeby jakaś substancja ropopochodna się z nich wydostała. I z ich osiedla będzie czysta woda do tego rowu odprowadzana. A ten rów możnaby połączyć z jeziorkiem czerniakowskim żeby nie oddawać wody Wiśle. Tylko trzeba te parkingi, zwłaszcza ten jeden na końcu zlikwidować bo na nim stoją te stare i nowe wszystkie cieknące olejami i benzyną samochody. Pewnie wtedy będzie można zamiast parkingu na końcu Bernardyńskiej zrobić drugą drogę dojazdową do osiedla. I o to chodzi, i o to chodzi "by żyło się lepiej mieszkańcom" - ale tylko "naszym" bo firma dała miastu milion za drogę i jej się należy
Anonimowy pisze...
Ludzie! Naprawdę nie widzicie o co w tym chodzi? Z tego cudownego planu nawodnienia Jeziorka Czerniakowskiego umyka jeden kluczowy fakt. Mianowicie woda z Kanału Siekierkowskiego A jest kierowana do Wisły PO przejściu przez stację oczyszczania pod Trasą Siekierkowską. Dlaczego? Bo jest BRUDNA. Wprawdzie są tu nawet ryby, ale generalnie ta woda wymaga oczyszczenia. Skierowanie jej do Jeziorka to potencjalna katastrofa ekologiczna. Niemniej argumentacja że kanał będzie zasilany czystą wodą z nowego osiedla sugeruje, że wystarczy odciąć brudną kanalizację i będzie cacy. OK, tylko z czym to się wiąże? Ano z tym, że kanalizacji nie da się ot tak odciąć, za to jest to doskonały argument żeby zlikwidować zarówno parkingi jak i zatoczki parkingowe wzdłuż Bernardyńskiej. Przecież to jest wspólna kanalizacja deszczowa. I to do niej spływa cały ten syf z ulic. Nie czarujmy się, nie wszystkie samochody mają idealny stan techniczny. Co to miałoby dać? Ano to, że jeśli nie będzie gdzie parkować, to nagle Bernardyńska stanie się w pełni przejezdna i będzie mogła pełnić rolę drogi dojazdowej do nowego osiedla. Będzie ją można wtedy przedłużyć przynajmniej z jednej strony, tam gdzie teraz kończy się parkingiem. W zamian pewnie zrobią miejsca parkingowe gdzieś przy Gołkowskiej albo i dalej, w końcu sztuka jest sztuka. I nikogo nie będzie obchodziło, że do samochodu trzeba iść kilometr. Inwestor osiągnie swój cel za cenę kilkudziesięciu metrów rur i kilkunastu dni pracy. Za paredziesiąt tysięcy złotych rozwiąże sobie raz a dobrze problem dojazdu, a na dodatek zostanie bohaterem bo "ratuje jeziorko".
Anonimowy pisze...
P*lenie o Chopinie, drodzy państwo. Dlaczego oni tak się spieszą z budową, dlaczego już teraz zaczną budować drogę do Bernardyńskiej. Konserwator zabytków nie zgodził się na ciężkie pojazdy na zabytkowej Wolickiej. To teraz ruszcie głowami, jakie to "samochody straży pożarnej" będą za chwilę kursować pod naszymi oknami po nowej drodze? Bernardyńska to dla nich jedyna droga zaopatrzenia budowy. Jutro wzywam rzeczoznawcę żeby wycenił mi mieszkanie i zrobił zdjęcia, bo za chwilę będę mieć rysy na suficie i popękane ściany od tych strażaków. Nóż się w kieszeni otwiera.
Anonimowy pisze...
Jeżeli firma Marvipol ma prawo nie chcieć żeby "obce psy wchodziły na teren [jej] osiedla" bo by to stanowiło duże zmartwienie dla przyszłych mieszkańców, my tym bardziej mamy prawo nie chcieć żeby obcy budowali na terenie naszego osiedla drogę, jeździli ciężkim sprzętem, powodowali korki oraz zagrożenia drogowe i zagrożenia architektoniczne dla naszych budynków. Nasze osiedle było zaprojektowane w czasach, kiedy własność prywatna nie miała znaczenia, ale urbanistycznie stanowi zamkniętą całość. Układ dróg i budynków nie jest zaprojektowany dla ruchu przelotowego. Dzięki Marvipolowi, my będziemy mieć większe zmartwienia niż kupy obcych psów lub rozbite butelki po piwie na naszym osiedlu i nie będziemy się mogli od tych problemów odgrodzić. Dlaczego mamy potulnie ponosić konsekwencje tego co się stanie, podczas gdy władze Warszawy nie postarały się i nie wybudowały drogi od Czerniakowskiej, żeby uniknąć konfliktu pomiędzy obecnymi mieszkańcami a prywatną firmą i przyszłymi mieszkańcami? A konflikt jest nieunikniony i niewątpliwie będzie w tej sytuacji, co nikomu nie wyjdzie na dobre.

sobota, 23 stycznia 2010

Minutki ze spotkania Miasto Ogród Sadyba

W dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie organizowane przez Towarzystwo Miasto Ogród Sadyba. Głównym tematem (zaplanowanym) było wystąpienie Pana dr M. Fica  z prezentacją analizy geologiczno-hydrologicznej otoczenia Jeziorka Czerniakowskiego. Wystąpienie było rozwinięciem materiału opublikowanego w 2005 roku w Przeglądzie Geologicznym. W trakcie dyskusji wystąpił przedstawiciel firmy Marvipol, Dyrektor ds. Realizacji Inwestycji T. Wajsgerber. Poproszony przez salę o przedstawienie szczegółów inwestycji na łąkach, zwłaszcza w kontekście zasilania mającego powstać sztucznego jeziorka oraz o wpływie inwestycji na wody gruntowe opowiadał o planach zarządzania wodą z działki 53 (na której realizowana jest inwestycja). Mówił o metodzie ścianek betonitowych umożliwiających stworzenie suchego wykopu. Mówił również o tymczasowych zbiornikach wodnych na czas budowy fundamentów, do których jest przekazywana woda z wykopu pod garaże podziemne. Wg jego słów ta woda następnie trafia z powrotem do wód podziemnych. Jednocześnie oficjalnie doprecyzował wielkość inwestycji, deklarując ze zamiast 2400 mieszkań (takie informacje można znaleźć  w prasie branżowej) docelowo powstanie ok 460 mieszkań i 600 stanowisk parkingowych na dwukondygnacyjnych parkingach podziemnych. Docelowo inwestycja ma się zamknąć w trzech budynkach. Podczas wystąpienia wielokrotnie kładł nacisk na ekologiczność inwestycji Marvipolu (miał nawet podać przykłady już wykonanych inwestycji ale niestety nie podał), szereg filtrów (separatorów) oddzielających zanieczyszczenia ropopochodne z planowanych parkingów oraz zamkniętą gospodarkę wodną, mającą docelowo podnieść poziom wód podziemnych (poprzez system infiltracyjnego jeziorka które ma oddawać nadmiar wody do wód podziemnych). Woda opadowa z "czystych dachów" nowego osiedla miałaby być również skierowana do Kanału Czerniakowskiego.  Zdaniem Pana Dyrektora nie będzie konieczności odwadniania fundamentów w trakcie eksploatacji, ponieważ 60 cm ściany betonowe w połączeniu z płytą denną nie przepuszczą wody do środka, umożliwiając jej "opływanie" podziemnej części budynków (w trakcie dyskusji nazwano to rodzajem wanny). Jednocześnie silnie akcentował szkodliwość obecnych parkingów społecznych przy ul. Bernardyńskiej, na których, jakoby osobiście naocznie widział, stoją stare samochody cieknące olejem i zanieczyszczające środowisko. Zauważył, że wszystkie te zanieczyszczenia trafiają następnie do kanalizacji, a (w przeciwieństwie do parkingów budowanych w nowej inwestycji Marvipolu) żaden z istniejących parkingów nie posiada separatorów niezbędnych do ich oczyszczenia (zatrzymania). Kanalizacja ta odprowadza wodę spod tzw. małej skarpy do Kanału Czerniakowskiego A powodując w opinii Pana Dyrektora jego zanieczyszczenie. Sztuczne jeziorko miałoby być zasilane "czystymi" wodami opadowymi oraz w nieznacznej części wodą z Kanału Czerniakowskiego. W tym miejscu jeden z gości, inżynier ds sanitarnych, zwrócił uwagę na fakt że w Polsce występuje niemal zerowy bilans opady/parowanie przez co ten typ zasilania może okazać się nieskuteczny. Na pytanie o dokumentację zaplanowanego przez inwestora projektu geologiczno-hydrologicznego usłyszeliśmy zapewnienie, że dokumentacja została wyłożona czyli przekazana "odpowiednim organom" (niestety KPPiOŚ na tej liście się nie znalazły). Kompletne rozwiązanie dotyczące sztucznego jeziora jeszcze nie jest znane, ponieważ opracowuje je znana firma z Niemiec, która ma dość dużo zleceń i w związku z tym nie ma jeszcze kompletu dokumentów. Niestety Pan Dyrektor nie odpowiedział również na pytanie z sali o posiadanie pozwolenia wodno-prawnego na tego typu inwestycje.


Jednocześnie pytany o kwestię dojazdu do inwestycji zakomunikował że firma Marvipol kosztem 1 miliona złotych nabyła od Miasta prawo dzierżawy działki umożliwiającej przeprowadzenie drogi dojazdowej do inwestycji Apartamenty Mokotów Park od strony ul. Bernardyńskiej.  Droga ta będzie przebiegać pomiędzy budynkami nr 16 i nr 18 ul. Bernardyńskiej. Zostanie też wyburzony stary przepust nad Kanałem Czerniakowskim A i zbudowany nowy przepust o nośności do 40 ton (według słów Pana Dyrektora w celu umożliwienia dojazdu samochodom straży pożarnej). Według informacji Pana Dyrektora zgoda została wydana przez Wojewodę i pozwolenie na budowę uprawomocniło się 2 tygodnie temu. Niestety kolejny raz okazuje się, że mimo publicznej deklaracji Ratusz nie poinformował o tym Rady Dzielnicy. Prace przy budowie drogi, według słów Pana Dyrektora, mają rozpocząć się już w przyszły poniedziałek, czyli od 25 stycznia! Jednocześnie Pan Dyrektor zadeklarował, że nie będą tamtędy przejeżdżać samochody zaopatrujące budowę, a dopiero przyszły ruch osobowy. Wg słów Pana Dyrektora dostawy materiałów na budowę były, są i będą realizowane od strony ul. Wolickiej. Pytany przez gości o fakt, że powstająca inwestycja nie jest zgodna ze Studium Pan Dyrektor oświadczył, że "inwestycja jest zgodna z obowiązującym projektem lokalnego PZP przygotowywanym przez firmę Solar". Nie skomentował stwierdzenia Radnych, że nie istnieje coś takiego jak "obowiązujący projekt PZP" a jedynym prawomocnym dokumentem jest Studium. Pytany o to czy powstające osiedle będzie zamknięte stwierdził jednoznacznie, że jest to teren prywatny firmy Marvipol i jako taki będzie ogrodzony, aby odseparować mieszkańców Apartamentów Mokotów Park od "imprezowiczów z krzaków nad jeziorkiem" oraz "żeby obce psy nie wchodziły na teren osiedla".  Ogrodzenie ma być ażurowe, niewidoczne bo otoczone z obu stron żywopłotem wysokości około półtora metra. (Zgodnie z istniejącymi zapisami dyskusji z firmą Solar nad projektem PZP teren wokół budynków miał definitywnie być publicznym terenem zielonym ogólnodostępnym. Grodzenie było dozwolone wyłącznie w obrębie budynków. Ponadto kolejne przygotowane przez firmę Solar projekty planu były jeden po drugim odrzucane na sesji Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska jako niezgodne z wymaganiami Wydziału Architektury, Wydziału Środowiska oraz wnioskami mieszkańców)



Wielokrotnie zresztą w swoim wystąpieniu Pan Dyrektor powoływał się na dobro i bezpieczeństwo mieszkańców. Problem w tym, że z jego słów można było wywnioskować, że jedynymi mieszkańcami jakich bierze pod uwagę są przyszli i obecni klienci firmy Marvipol. Pytany dlaczego firma Marvipol nie wykorzysta istniejących zjazdów do przeprowadzenia drogi dojazdowej do swojego osiedla stwierdził że dojazd jest możliwy wyłącznie od strony ul. Wolickiej oraz od strony ul. Bernardyńskiej (mimo że od strony Bernardyńskiej żadnego dojazdu de facto jeszcze nie ma). Nie odpowiedział również na pytanie o przyszłe połączenie komunikacyjne powstającego osiedla z Trasą Siekierkowską.

Ponadto przedstawiciel firmy Marvipol zadeklarował chęć współpracy w celu ochrony Jeziorka Czerniakowskiego, poprzez wybudowanie na koszt firmy połączenia pomiędzy Kanałem Czerniakowskim a Jeziorkiem, co jednak wiązałoby się z koniecznością uzyskania zgody na budowę w rezerwacie. Zwrócił się w tym miejscu o poparcie (a właściwie o przygotowanie takiego projektu) do Pani Przewodniczącej KPPiOŚ. Biorący udział w dyskusji Pan dr. Fic zaznaczył że takie rozwiązanie wymaga uzyskania szeregu zgód i opinii oraz wykonania analiz dostarczanej w ten sposób wody więc nie jest to prosta sprawa jak również sam pomysł powinien być dokładniej przeanalizowany. (Dodatkowo okazuje się, że zapomniano o tak podstawowej sprawie jak kierunek płynięcia wody w Kanale Czerniakowskim. Płynie ona zdecydowanie w kierunku Trasy Siekierkowskiej, więc pozostaje problem, jak "zawrócić rzeczkę" tak żeby płynęła w kierunku Jeziorka Czerniakowskiego, który na spotakniu nie był poruszany). Pani Przewodnicząca KPPiOŚ odpowiedziała, że tego typu wnioski należy bezwzględnie składać do Komisji w formie pisemnej  i że oczywiście taki wniosek Komisja przyjmie jeśli zostanie zachowana obowiązująca procedura jego złożenia.  Innym pomysłem na zasilenie wód Jeziorka Czerniakowskiego wg Pana Dyrektora byłoby wymuszenie na EC Siekierki, żeby swoje wody drenażowe poddawała na własny koszt procesowi filtracji (zmniejszenia poziomu żelaza) i zrzucała do Jeziorka. Jak już wspomniano, istnieje (przynajmniej częściowo) rurociąg umożliwiający takie oddawanie wody. Obecny dopuszczalny wskaźnik żelaza wynosi 2 jednostki na litr. woda z EC Siekierki zawiera tych jednostek w litrze 10. Według wcześniejszego wystąpienia Pana dr M. Fica dostarczanie  wody z EC Siekierki, chociaż bardzo wydajne ilościowo w praktyce może okazać się wysoce kosztowne (ze względu na koszt procesu odżelaziania) i jest w związku z tym mało wykonalne.

Kończąc swoje wystąpienie Pan Dyrektor z firmy Marvipol zaproponował prezentację informacji środowiskowej jaką przygotowali dla niej specjaliści. Termin i miejsce ma być uzgodnione, zaproponowano również udział radnych w tej prezentacji. Niestety nie dysponują własną salą więc zaproponował, że mogłoby się to odbyć na kolejnym posiedzeniu KPPiOŚ. W tym miejscu zakwestionował również ważność ostatniego posiedzenia KPPiOŚ, twierdząc, że odbyło się niezgodnie z procedurą i powinno być powtórzone, właśnie przy okazji prezentacji firmy Marvipol. Pani Przewodnicząca Komisji PPiOŚ odpowiedziała, że posiedzenie odbyło się zgodnie z obowiązującymi zasadami i nie ma żadnych podstaw aby je unieważniać. Kwestia terminu i miejsca prezentacji materiałów firmy Marvipol pozostała otwarta.


Mamy również nadzieję na otrzymanie oficjalnego stanowiska firmy Marvipol (streszczenia tego co zaprezentowała na zebraniu) w formie pisemnej, aby móc je umieścić na blogu (w celu uniknięcia niedomówień).

piątek, 22 stycznia 2010

To już jutro, w sobotę - Spotkanie Miasta Ogrodu Sadyba

Już jutro (w sobotę 23 stycznia) odbędzie spotkanie w Szkole Podstawowej nr 115 na Okrężnej 80. Początek o godz. 11.00. Wstęp wolny. Gorąco zachęcamy do udziału.


Chcesz poznać najnowsze, nieznane wiadomości o Jeziorku Czerniakowskim? Nie znajdziesz ich w żadnej gazecie, ani w Internecie. Przyjdź na kolejny wykład poświęcony temu akwenowi, organizowany przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Miasto Ogród Sadyba! 
Na spotkaniu dowiesz się:
  • o stanie wód Jeziorka i możliwościach jego poprawy 
  • (Temat główny spotkania) - wyniki najnowszych, niepublikowanych jeszcze badań na temat zmian w poziomie wód w Jeziorku, obecnych źródeł zasilania, wpływu wód gruntowych na poziom wody w akwenie, najlepszych źródeł dopływu wody do Jeziorka,
  • poznasz ocenę środowiskowych dla budownictwa przedstawią eksperci: dr inż. Dariusz Górski z Zakładu Inżynierii Wodnej SGGW oraz dr inż. Michał Fic z Instytutu Melioracji i Użytków Zielonych w Falentach 
  • o najnowszych planach zagospodarowania terenu nad Jeziorkiem

czwartek, 21 stycznia 2010

Moderacja komentarzy

O godzinie 17:15, po uruchomieniu dodatkowych zabezpieczeń moderacja została wyłączona.
Jednocześnie uprzejmie informujemy, że Google nie rozlicza serwisów Blogger.com z transferu. Wszelkie próby  generowania sztucznego ruchu (które zostały zarejestrowane i zachowane wraz z adresem IP z którego dokonywano tych działań, do ewentualnego dalszego wykorzystania) w związku z tym nie mają większego sensu. Tego bloga nie uda się zablokować. 

Niestety ze względu na zachowanie pewnego pana (tożsamość jest mniej więcej znana i zostanie prędzej czy później potwierdzona na podstawie zalogowanych adresów IP i cookies wraz z wyciągnięciem wszelkich możliwych konsekwencji) przez pewien czas komentarze będą moderowane, żeby uniknąć kolejnych śmieci na blogu. O wyłaczeniu moderacji poinformujemy. Do tego czasu każdy komentarz będzie musiał zostać zatwierdzony przed publikacją, stąd ich pojawienie się na blogu będzie trochę opóźnione. Nie chcemy pozbawiać ludzi możliwości anonimowej wypowiedzi, zwłaszcza że jak pokazała sprawa z głuchymi telefonami podawanie swoich danych może narażać na nieprzyjemności. Dlatego nadal można przysyłać swoje opinie bez konieczności logowania się w serwisie Google. To nie ma być forma cenzury tylko tymczasowa kontrola do momentu rozwiązania problemu.

środa, 20 stycznia 2010

Kilka wyjaśnień do ostatnich wydarzeń

WAŻNE: W związku z potwierdzonymi przez kilka osób informacjami o "głuchych" telefonach wśród osób, które były obecne na posiedzeniu Komisji PPiOŚ w dn. 14.01.2010 r. proszę o kontakt (na adres email bloga lub kontakt osobisty z którąś z osób zajmujących się blogiem) pozostałe osoby, które były na posiedzeniu Komisji (wpisały się na listę obecności) i od tego czasu doświadczyły tego zjawiska. Sprawę zwyczajnie trzeba wyjaśnić.

Jak widać, choćby po komentarzach na blogu, ostatnie posiedzenie Komisji PPiOŚ,a szczególnie przedstawione tam informacje i podjęte uchwały znacząco "podkręciły" dyskusję na temat ochrony Jeziorka i planów budowlanych na tych terenach. Jako, że może się niektórym wydawać niejasnym (i być wykorzystywane przez niektórych w celach sprzecznych z intencjami twierdzących) stwierdzenie o "mądrym budowaniu" postanowiliśmy doprecyzować to na co w swoim materiale powołuje się TVN i NaszeMiasto.pl. Pojawia się tam zdanie "Nie mamy nic przeciwko budowie, ale niech to będą mądre inwestycje".

"Mądre inwestycje" to po pierwsze niekoniecznie zabudowa mieszkaniowa. Jeszcze niedawno ten teren był oznaczony jako tereny zielone. Mogłyby więc tu powstać tereny rekreacyjne, ścieżki rowerowe itp. Później Miasto w Studium przeznaczyło go pod zabudowę.Jednakże jest w nim wyraźnie mowa mowa o zabudowie jednorodzinnej. Zdefiniowano również maksymalną wysokość budynków do 12 m. Zostało to zapisane tutaj: http://um.warszawa.pl/wydarzenia/studium/pliki/mapab/14_4.png
Oznaczenie M2.12 oznacza "Tereny o przewadze zabudowy jednorodzinnej, wysokość zabudowy 12 m"
zgodnie z : http://um.warszawa.pl/wydarzenia/studium/pliki/mapab/14_leg.png. Takie wytyczne były zresztą zgodne z analizą Rozpoznanie warunków geologiczno-inżynierskich w otoczeniu Jeziorka Czerniakowskiego (2005 r.) mającą stanowić podstawę dla lokalnego PZP tych terenów.
Taka zabudowa zapewniałaby odpowiednią wielkość powierzchni biologicznie czynnej, jak również na tyle rzadką zabudowę, że do obsługi mieszkańców wystarczałyby zaplanowane i przygotowane już zjazdy z ul. Powsińskiej i dróg dojazdowych do Trasy Siekierkowskiej. Obecne próby postawienia ośmiokondygnacyjnych (2 podziemne i 6 naziemnych kondygnacji) budynków wielorodzinnych, nawet jak się je nazywa willami, ma się zupełnie nijak zarówno do wytycznych Studium jak i rekomendacji ze wspomnianej wcześniej analizy. Stosowny fragment pozwalam sobie przytoczyć poniżej:

"Ze względu na możliwości realizacji docelowych zamierzeń inwestycyjnych na analizowanym terenie niezwykle istotne znaczenie ma lokalne występowanie wód gruntowych. Poziom zwierciadła wody (na przekrojach stan wody z sierpnia 2001 r. — ryc. 2) w części północno-zachodniej znajduje się na głębokości 1,5–3,0 m p.p.t., a w części wschodniej — 2,0–3,0 m p.p.t. W tradycyjnym typie willowego budownictwa mieszkaniowego głębokość występowania wody podziemnej determinuje maksymalną głębokość bezpośredniego posadawiania fundamentów przyszłych obiektów budowlanych. Najkorzystniejsze warunki dla obiektu uzyskuje się, gdy jest on posadowiony powyżej zwierciadła wody gruntowej, z uwzględnieniem wahań zwierciadła wody oraz niekorzystnych następstw podsięku kapilarnego. Wówczas już, po wykonaniu wykopu, nie są potrzebne zabiegi techniczne związane z jego odwodnieniem, a zabezpieczenie części podziemnych obiektu przed szkodliwym działaniem wody może być wykonane w prostszy sposób (Glazer&Malinowski, 1991). Ze względu na szeroko pojętą problematykę ochrony zasobów wody w otoczeniu Jeziorka Czerniakowskiego w planowaniu przestrzennym należy zatem wykluczyć wszelkie formy odwodnień pod lokalne obiekty, szczególnie, że już obecnie tereny położone na wschód od Jeziorka znajdują się pod wpływem drenażu wód, niezbędnego do zapewnienia stateczności ponad 300-metrowych kominów EC Siekierki." <--- Cytat pochodzi z: s.2 (665) dokumentu Rozpoznanie warunków geologiczno-inżynierskich w otoczeniu Jeziorka Czerniakowskiego, autorzy: M.Fic, W. Katryński; Przegląd Geologiczny nr 8 z roku 2005

Próby naginania "mądrego budowania" pod twierdzenia "przecież na budowie zostanie zachowana wszelka ostrożność więc nic się nie stanie" powinny być teraz jednoznacznie odbierane. Nam zupełnie nie o to chodzi. 

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Woda na łąkach i w zagajniku przy bloku Bernardyńska 4! Kolejny alarmujący artykuł.


Niestety wszystko wskazuje na to, że na efekty głębokich wykopów nie trzeba było długo czekać (albo mamy do czynienia z niewiarygodnym zbiegiem okoliczności). Z innymi zdjęciami  można się z nimi zapoznać (wraz z komentarzem w kontekście którego zostały zrobione) na stronie http://jeziorkoczerniakowskie.blogspot.com/2010/01/to-wlasnie-nowe-jeziorko.html.  Obecnie ten nowy "obiekt wodny" zamarzł i został przysypany śniegiem. Radzimy nie szukać na oślep, bo można się niechcący wykąpać


 Bardzo niepokojące z punktu widzenia właścicieli okolicznych mieszkań jest drugie miejsce, w zagajniku pomiędzy placem budowy i blokami, gdzie pojawiła się w dużej ilości ciemnożółta woda! W tym miejscu rzeczywiście nigdy wcześniej nie było wody na powierzchni. Na chwilę obecną ma średnicę mniej więcej 5 metrów, znajduje się około 25-30 metrów! od budynków Bernardyńska 4 i Bernardyńska 2. Skąd tam się wzięła, na dodatek w zimie, przy utrzymującej się od kilkunastu dni ujemnej temperaturze, tak wielka ilość wody na powierzchni? Czyżby przecięto któryś z podziemnych cieków wodnych? Nic nie wiadomo o jakichkolwiek rurach kanalizacyjnych, które tamtędy przebiegają, chociaż takiego scenariusza póki co również nie można jednoznacznie wykluczyć. Kolor wody wskazuje na jej znaczne zanieczyszczenie (naturalne? komunalne?). Jak ta nowa sytuacja wpłynie na sąsiednie tereny, zarówno na Jeziorko jak i pozostające w bliskim sąsiedztwie budynki Osiedla Bernardyńska? Czy za chwilę będziemy mieć wodę w piwnicach? Czy ta woda to zwiastun podmywania fundamentów bloków na Osiedlu Bernardyńska?

Najwyraźniej ekspertyza SGGW odbiła się dość znaczącym echem wśród mediów. Dziś pokazał się kolejny alarmujący artykuł pod wiele mówiącym tytułem Nowe blokowisko zagraża Jeziorku Czerniakowskiemu w serwisie NaszeMiasto.pl powiązanym z dziennikiem Polska TheTimes. Oby to echo dotarło w końcu do uszu osób z Ratusza, odpowiedzialnych za decyzje związane z zabudową Jeziorka. Zachęcamy do lektury.

23 stycznia 2010 roku - kolejne spotkanie Miasto-Ogród Sadyba

W imieniu Towarzystwa serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie z cyklu "o Jeziorku Czerniakowskim".

Spotkanie odbędzie się w sobotę, 23 stycznia, w Szkole Podstawowej nr 115 na Okrężnej 80. Początek o godz. 11.00. Wstęp wolny.

Chcesz poznać najnowsze, nieznane wiadomości o Jeziorku Czerniakowskim? Nie znajdziesz ich w żadnej gazecie, ani w Internecie. Przyjdź na kolejny wykład poświęcony temu akwenowi, organizowany przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Miasto Ogród Sadyba! 
Na spotkaniu dowiesz się:
  • o stanie wód Jeziorka i możliwościach jego poprawy 
  • (Temat główny spotkania) - wyniki najnowszych, niepublikowanych jeszcze badań na temat zmian w poziomie wód w Jeziorku, obecnych źródeł zasilania, wpływu wód gruntowych na poziom wody w akwenie, najlepszych źródeł dopływu wody do Jeziorka,
  • poznasz ocenę środowiskowych dla budownictwa przedstawią eksperci: dr inż. Dariusz Górski z Zakładu Inżynierii Wodnej SGGW oraz dr inż. Michał Fic z Instytutu Melioracji i Użytków Zielonych w Falentach 
  • o najnowszych planach zagospodarowania terenu nad Jeziorkiem.

czwartek, 14 stycznia 2010

Minutki z posiedzenia Komisji PPiOŚ

W dniu 14 stycznia 2010 odbyło się wcześniej zapowiadane posiedzenie Komisji. Na posiedzeniu obecnych było 4 radnych dzielnicy Mokotów, reprezentanci Biura Architektury i Biura Ochrony Środowiska. Był obecny również zespół naukowców SGGW. Nie zabrakło też sporej liczby zainteresowanych osób (mieszkańców, reprezentantów Zielonego Mazowsza, Miasta Ogrodu Sadyba, Platana itd). Pojawił się również przedstawiciel developera budującego na łąkach przy Jeziorku, osoba z Działu Realizacji Inwestycji firmy Marvipol. Była również TVN Warszawa.

Oprócz wniosków formalnych związanych z procedurami rozpoczęcia uchwalania lokalnego PZP dla regionu Jeziorka Czerniakowskiego na posiedzeniu Komisji mieliśmy okazję zapoznać się z długo oczekiwaną ekspertyzą SGGW dotyczącą wpływu otoczenia i warunków atmosferycznych na poziom wody Jeziorka Czerniakowskiego. 14 miesięczne badania, zaprezentowane przez kadrę SGGW (Pana Profesora i Pana Doktora) dostarczyły wielu ciekawych, momentami zaskakujących dla samych badających wniosków. Ogólny wniosek jest taki, że wody w Jeziorku systematycznie ubywa, czasami z nieznanych powodów. Brak jest korelacji pomiędzy poziomem wody w Jeziorku a Wisłą. Jedną z najważniejszych informacji było stwierdzenie, że umiejscowienie Jeziorka lekko ponad poziomem wód gruntowych, wraz z zaobserwowanymi wahaniami poziomu lustra wody po opadach może prowadzić do wniosku, że to Jeziorko dąży do wyrównania wód gruntowych. Jeziorko Czerniakowskie jest zbiornikiem bezodpływowym, stąd ubytki wody mogą być związane wyłącznie z efektem odparowywania oraz odpływami podziemnymi. Niestety analiza poziomu wód gruntowych ze względu na ograniczenia finansowe nie wchodziła w zakres przedmiotu badań. Z badań wynika, że przy obecnym kształcie zlewni na każdy 1 mm opadu do Jeziorka trafia 1.6 mm wody (dzięki obszarowi zlewni). Wyliczono, że aby utrzymać poziom wody w Jeziorku musiałoby dziennie spaść około 2 mm deszczu, co daje około 60 mm miesięcznie (miesiąc w miesiąc). Dla porównania dość deszczowy lipiec 2009 roku to miesięczna suma opadów równa 40 mm. Jak widać samo zasilanie poprzez opad atmosferyczny jest wysoce niewystarczające. Naukowcy zaproponowali więc sposób "nawodnienia" Jeziorka Czerniakowskiego, poprzez wodę Potoku Służewieckiego.Wymaga to jednak sporych inwestycji, na które nie wiadomo skąd wziąć pieniądze.
Na pytanie z sali o możliwość wykorzystania wody z EC Siekierki (istnieje nawet odpowiednia instalacja wodociągowa, obecnie nieczynna) uzyskaliśmy odpowiedź, że niestety woda ta zawiera zbyt wiele żelaza, żeby można było ją przekierować do Jeziorka bez szkody dla jego ekosystemu.
Dodatkowo poruszono kwestię odmulania Jeziorka. Mimo że teoretycznie gruba warstwa mułu na dnie Jeziorka powoduje szereg niekorzystnych zjawisk w tym ekosystemie, to z drugiej strony należy obawiać się "efektu korka".Jeśli zacznie się proces odmulania, może okazać się, że woda Jeziorka zacznie w szybkim tempie przenikać do niższych warstw i w efekcie wyrządzi się więcej szkody niż pożytku.
Do tej pory rozpatrywaliśmy problem przecięcia przez nowe inwestycje cieków wodnych doprowadzających wodę do Jeziorka, a teraz okazało się że problem może być jeszcze bardziej poważny. Jeśli naruszone zostaną stosunki wodne (a głębokie wykopy pod dwa poziomy garaży podziemnych oraz sztuczny zbiornik o powierzchni "kilku tysięcy m2" niewątpliwie może je naruszyć) może okazać się, że Jeziorko Czerniakowskie będzie kompensować opadający poziom wód gruntowych swoimi wodami, co znacznie przyspieszy opadanie jego poziomu wody. Dość regularne zjawisko "wypływania" wody (nieskorelowane z innymi zjawiskami hydrologicznymi analizowanymi podczas badań) zaobserwowali naukowcy podczas 14 miesięcznego okresu badawczego. Niestety w trakcie badań nie analizowano (z braku możliwości techniczno-finansowych) stanu i zachowania okolicznych wód podziemnych. Z przedstawionych wyliczeń i wykresów oraz komentarza do prezentacji wynikało, że w przypadku obfitych opadów proces ubywania wody był szybszy, żeby po zakończeniu opadów zwolnić. Sugeruje to występowanie wspomnianego wcześniej zjawiska kompensacji różnicy poziomów (lub ciśnienia, naukowcy mają się temu zjawisku dokładniej przyjrzeć) między jeziorkiem a wodami podziemnymi. Jest to jednak proces stały, co pokazywała linia trendu opadającego nałożona na jeden z wykresów poziomu wody w Jeziorku. Świadczy o tym zresztą zestaw zdjęć satelitarnych na których wyraźnie ten proces widać (w skali wielu lat). W badanym okresie, mimo stosunkowo mokrego lata, zmierzono obniżenie się lustra wody o 14 cm. Naukowcy z SGGW, w odpowiedzi na pytanie Pani Przewodniczącej, zadeklarowali że sprzęt do badań pozostanie nad Jeziorkiem, umożliwiając dalsze monitorowanie tafli wody. Jest to wyjątkowo ważne zwłaszcza pod kątem ewentualnych zmian wywołanych pracami na łąkach przy budowie Apartamentów Mokotów Park. Ostatnie pomiary były odczytane pod koniec listopada 2009. Prace rozpoczęły się w grudniu 2009.

Niestety z powodu braku najnowszych map i informacji nie udało się przeprowadzić dyskusji z przedstawicielem BOŚ na temat planu ochrony rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie. Aktualny plan jest dostępny w RDOŚ, niestety można się z nim zapoznać wyłącznie na miejscu. Martwi fakt że w dobie powszechnego Internetu nie można było tego planu (będącego bądź co bądź informacją publiczną) umieścić na witrynie internetowej RDOŚ.

TVN Warszawa nagrywała materiał, przeprowadziła też wywiady z kluczowymi postaciami (radni, BOŚ, SGGW, ekolodzy) oraz zapytała o wrażenia mieszkańców. Materiał pojawił się na stronach TVN Warszawa po południu w sobotę 17 stycznia 2010 roku.
Uwagi ekspertów zostały podsumowane jednoznacznie, jak następuje:  
"Według geologów sytuacja jest na tyle poważna, że "powinno być zakazane głębokie posadowienie części podziemnych obiektów budowlanych, wymagające odwodnienia w trakcie realizacji oraz w trakcie eksploatacji".
Tymczasem deweloper stawia bloki z podziemnymi dwupiętrowymi garażami." <-- Źródło: materiał TVN Warszawa


W międzyczasie dowiedzieliśmy się od dziennikarza prowadzącego wywiady, że przedstawiciel developera powołując się na jakąś znów bliżej nieokreśloną opinię geologiczną "zapewnił, że Jeziorku nic nie grozi", ponieważ "zastosowane zostaną supernowoczesne metody wanny, z wykorzystaniem przesłon bentonitowych" i w związku z tym "poziom wód gruntowych poza tą przesłoną, czyli także w jeziorze czerniakowskim nie ma prawa obniżyć się nawet o milimetr" <-- cytat dosłowny z wypowiedzi v-ce prezesa firmy Marvipol dla TVN Warszawa ze wskazanego wyżej materiału filmowego.
Pomijając fakt, że Jeziorko Czerniakowskie nie jest jeziorkiem podziemnym, więc mówienie o wodach gruntowych w Jeziorku zalatuje indolencją, to ciężko uzurpować sobie prawo do mówienia "przyrodzie" do czego ma a do czego "nie ma prawa". Całość wypowiedzi p. wiceprezesa wydaje się póki co być co najmniej niezrozumiała. Ponadto wypadałoby podeprzeć to jakże stanowcze i autorytarne stwierdzenie o "niemaniu prawa" jakimś konkretnym dowodem. Czasy wiary w szklaną kulę z której odpowiednio przeszkolone (albo i nie) panie potrafiły czytać przyszłość (za drobną opłatą) zasadniczo minęły. Teraz wszyscy wokoło posługują się w takich przypadkach nauką, a nie wiarą w cuda.

Niestety, w przeciwieństwie do zaprezentowanej na spotkaniu stricte naukowej ekspertyzy SGGW, odwołującej się do wzorów, metod i bazującej na 14-to miesięcznej obserwacji oraz danych archiwalnych z różnych źródeł, podpisanej przez zespół naukowy składający się z profesorów i doktorów SGGW, nie udało się dowiedzieć, kto jest autorem dokumentu na który powoływał się inwestor oraz jaką metodologię zastosowano przy jego wykonywaniu. Pan Wiceprezes firmy Marvipol ograniczył się do odręcznego szkicu.

Na posiedzeniu komisji wspomniano również analizę opublikowaną w nr 8/2005 Przeglądu Geologicznego. Tamte badania, mimo że wykonane przy użyciu znacznie mniej nowoczesnej technologii niż obecnie mieli do dyspozycji eksperci SGGW, zawierają bardzo podobne wnioski. Na uwagę zasługuje zwłaszcza Rys.1 (na stronie 2) opracowania (pokazany obok), gdzie Autorzy dokonali analizy terenu otaczającego Jeziorko pod kątem warunków budowlanych. Niemal cały obszar łąk na północ, północny-zachód od Osiedla Bernardyńska oraz Kanału Czerniakowskiego aż do linii ul. Wolickiej oraz do Trasy Siekierkowskiej oznaczony został jako "słabe i złe warunki budowlane". To właśnie niemal na środku tego obszaru trwają obecnie prace budowlane.


<--- Źródło obrazka: s.2 dokumentu Rozpoznanie warunków geologiczno-inżynierskich w otoczeniu Jeziorka Czerniakowskiego, autorzy: M.Fic, W. Katryński; Przegląd Geologiczny nr 8 z roku 2005


W przygotowanym materiale TVN Warszawa przypomina również o kwestii drogi dojazdowej, która została wytyczona pomiędzy blokami bezpośrednio pod oknami mieszkańców. Miejmy nadzieję, że kolejne odwołania radnych (tym razem do Ministra, skoro Pan Wojewoda jednak nie znalazł czasu na odpowiedź) oraz zgłoszenie sprawy do prokuratury (zachodzi podejrzenie naruszenia prawdopodobnie aż 4 paragrafów Kodeksu Karnego) w końcu coś w tej całej sprawie zmieni. Jak poinformowały wiarygodne źródła również organizacje pozarządowe są na etapie składania wniosków do Prokuratury.

Usłyszeliśmy po raz kolejny, że wszystkim powinno zależeć na ochronie rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie i wszyscy dokładają wszelkich starań, żeby tą ochronę zapewnić. Wszyscy urzędnicy byli jednomyślni że urbanizację tego terenu trzeba przeprowadzać nad wyraz ostrożnie i z dużymi obostrzeniami, o których mówił przedstawiciel BOŚ. Szkoda jednak, że w międzyczasie pojawiają się kolejne wnioski o warunki zabudowy (mimo że lokalny PZP Czerniakowa Południowego podobno jest na ukończeniu). Pracujące w sąsiedztwie Osiedla Bernardyńska koparki oraz wodę stojącą w głębokich wykopach na terenie łąk również ciężko uznać za potwierdzenie tych starań.
Dopisek : Już następnego dnia na oficjalnej stronie www.marvipol.pl pojawił się komunikat
cyt: "2010-01-15 Na terenie  iwnestycji Apartamenty Mokotów Park (AMP) w rejonie Jeziorka Czerniakowskiego rozpoczęły się prace ziemne. Będą to prace, których efektem będzie stworzenie podziemnych garaży pod budnkiem VILLA SOLAR." <-- Źródło: informacja (zachowano oryginalną pisownię) na stronie www.marvipol.pl


Przez cały weekend na łąkach trwały intensywne wykopy i przewożenie ziemi. 

Miejmy nadzieję, że rzeczywiście uchwalenie lokalnego PZP rejonu Jeziorka Czerniakowskiego oraz przede wszystkim uchwalenie Planu Ochrony Jeziorka Czerniakowskiego (który będzie dokumentem nadrzędnym do lokalnych PZP) w jakiś sposób zapewni przetrwanie temu uroczemu miejscu.

piątek, 8 stycznia 2010

Posiedzenie Komisji PPiOŚ Dzielnicy Mokotów

W dniu 14 stycznia 2010 roku (czwartek) o godzinie 14:00 odbędzie się w Radzie Dzielnicy Mokotów (ul. Rakowiecka) posiedzenie Komisji. Omawiane będą dalsze kroki w sprawie zagospodarowania obszarów Jeziorka Czerniakowskiego, kwestii ustanowienia strefy ochronnej, ustanowienia planu ochrony rezerwatu itp. Przedstawione zostaną wyniki analiz dotyczących strefy Jeziorka Czerniakowskiego. Serdecznie zapraszamy do pojawienia się na posiedzeniu Komisji (posiedzenie jest otwarte).

Z pozostałych informacji uzyskanych z Rady Dzielnicy: interweniował Konserwator Zabytków w kwestii wykorzystywania jako drogi dojazdowej na budowę ul. Wolickiej. Szczegóły tej sprawy pojawią się już wkrótce, po uzyskaniu dokumentów. [z powodu niejednoznaczności uzyskanych informacji dalsza część wpisu o ustanowieniu służebności i braku wniesienia odwołania przez Spółdzielnię usunięta w dn. 13.01.2010r w celu wyjaśnienia sytuacji. Do czasu uzyskania formalnego wyjaśnienia tych zdarzeń  i pozyskaniu dokumentów potwierdzających stan faktyczny poprzednią informację proszę traktować jako niepotwierdzoną i niebyłą. Przygotowywane jest oficjalne pismo z prośbą o wyjaśnienie do Zarządu Spółdzielni]

Kolejna informacja jest taka, że w związku ze Skargą wysłaną do Wojewody Mazowieckiego 30 października 2009 roku dopiero pod koniec grudnia do Urzędu Wojewódzkiego trafiły dokumenty potrzebne do jej rozpatrzenia. Ten fakt szkoda nawet komentować. Wyjaśnia to jednak, dlatego nie został dotrzymany termin 30 dni na odpowiedź. Pozostaje liczyć, że odpowiedzi jednak się doczekamy.

W międzyczasie zaś na stronach firmy Marvipol w części poświęconej inwestycji Apartamenty Mokotów Park pojawiła się, zupełnie oficjalnie, informacja już nie o jednym budynku , a o TRZECH budynkach. Na tym blogu od początku sygnalizowano, że co innego mówią urzędnicy a co innego jest w komunikatach  branżowych. Czy za chwilę liczba trzech budynków skoczy na kilkanaście, żeby, zgodnie z zapowiedziami, inwestor mógł zrealizować "nawet 2400 mieszkań" na tym terenie? Co na to p. Ochmański, rzecznik Ratusza, jeszcze w listopadzie 2009 roku twierdzacy, w programie TVNWarszawa, że "miasto wynegocjowało ograniczenie inwestycji do jednego budynku" ? Co z obietnicą p. Mikosa, dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Miasta Warszawy, że do czasu uchwalenia PZP dla Czerniakowa Południowego nie będą wydawane nowe WZtki otoczenia rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego? Obecnie wniosek o następne dwa (?) budynki jest rozpatrywany przez RDOŚ.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Zasady komentowania treści bloga

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata" oraz komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga.

Wyszukiwarka (w blogu i odnośnikach)

Zasady bloga, ograniczenia odpowiedzialności, ochrona prywatności i ochrona praw autorskich

Autorem bloga jest na chwilę obecną grupa osób połączonych ideą ochrony Osiedla Bernardyńska oraz otaczającej go przyrody, a w szczególności rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Blog ten powstał z inicjatywy społecznej, nie stanowi jednak stowarzyszenia, w szczególności nie posiada osobowości prawnej. Blog nie jest czasopismem elektronicznym więc nie posiada redakcji.
Na blogu umieszczane są informacje i komentarze dotyczące spraw mogących mieć mniej lub bardziej znaczący wpływ na życie społeczności Osiedla Bernardyńska w Warszawie. Blog nie był, nie jest i nigdy nie będzie skierowany przeciwko jakiejkolwiek konkretnej osobie, firmie, partii politycznej, organizacji itd. Blog jako taki nie popiera żadnej opcji politycznej.

Autor bloga oświadcza, że :
1. Linki, przypisy i cytaty użyte w tym blogu pochodzą z powszechnie dostępnych publikacji elektronicznych, aktów prawnych, komunikatów, pism i uchwał i stanowią własność i odpowiedzialność właściwych dla ich publikacji/powstania podmiotów w kontekście kodeksu cywilnego, prawa prasowego oraz odpowiednich ustaw o ochronie własności intelektualnej. Każdorazowe powołanie się w tym blogu na daną publikację zewnętrzną jest wyraźnie zaznaczone z podaniem nazwy źródła i linku lub przypisu do tekstu lub materiału źródłowego aktualnego na chwilę umieszczania danej informacji na blogu.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za treść, nie weryfikuje osobiście tego typu cytowanych materiałów.
2. Dokładana jest wszelka możliwa staranność, aby umieszczane informacje były sprawdzone i rzetelne.
Jednakże z powodu ograniczeń w dostępie do informacji oraz często trudno weryfikowalnych źródeł nie zawsze jest to możliwe. Podając odnośniki do informacji zewnętrznych Autor w dobrej wierze zakłada, że zostały zweryfikowane przez podmiot publikujący/wydający. Uzyskując informacje w drodze ustnej lub email (np. od mieszkańców itp.) Autor dokłada wszelkiej staranności, żeby je spróbować zweryfikować. Autor dodatkowo wyraża swoje subiektywne oceny, opinie i komentarze na tematy i do materiałów które umieszcza i na które powołuje się w blogu mając do tego prawo na podstawie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tym niemniej, jeśli z jakiegoś powodu umieszczona informacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu w momencie umieszczenia na blogu lub materiał źródłowy informacji zewnętrznej został skutecznie zakwestionowany na drodze prawnej Autor zobowiązuje się do jej usunięcia/skorygowania bez zbędnej zwłoki, jeśli tylko zostanie o tym fakcie skutecznie powiadomiony (wraz z uzasadnieniem). Podawane informacje są weryfikowane co do aktualności i dostępności źródeł na dzień dokonania wpisu i zgodnie z formułą bloga (zachowana chronologia wydarzeń) nie muszą być modyfikowane wstecznie. Uzupełnienie/doprecyzowanie informacji, której treść uległa zmianie na skutek upływu czasu i nowych wydarzeń, w kolejnym wpisie jest uznawane za działanie wystarczające.
3. Jednocześnie Autor dokłada wszelkich starań, żeby zapewnić osobom przysyłającym materiały do umieszczenia na blogu anonimowość.
4. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób czytających tego bloga, w szczególności za propagowanie treści tego bloga w innych mediach (tradycyjnych i elektronicznych) o ile sam osobiście nie jest odpowiedzialny za ich przekazanie w/w mediom. Jednocześnie Autor zwraca się z prośbą o nie propagowanie treści tego bloga, adresu www, linków RSS itp w sposób naruszający zarówno dobre obyczaje jak i Netykietę czy regulaminy poszczególnych mediów elektronicznych (portali, grup i forów dyskusyjnych itp.)
5. Autor nie ponosi również odpowiedzialności za treść komentarzy osób czytających bloga, jednakże w miarę możliwości dokłada wszelkich starań aby te komentarze spełniały standardy kultury wypowiedzi oraz nie zawierały treści wulgarnych. Blog ma status ograniczonej moderacji (wyłącznie komentarze do starszych postów), dlatego może się zdarzyć, że komentarz o niedozwolonej treści będzie usunięty z pewnym opóźnieniem.