środa, 27 stycznia 2010

Rozpoczęła się przebudowa przepustu nad Kanałem Czerniakowskim

<-- zdjęcie nadesłane przez mieszkańca

"Obietnice" przedstawiciela firmy Marvipol zaczynają (niestety) przybierać bardzo realne kształty. Dziś rozpoczęła się przebudowa przepustu nad Kanałem Czerniakowskim. Zgodnie z informacją wystosowaną do mieszkańców w piśmie od firmy Marvipol datowanego na 27 stycznia 2010 rok przebudowa przepustu ma się zakończyć do 15 marca 2010. Nastroje mieszkańców chyba najlepiej oddaje komentarz mieszkańca umieszczony w innym wątku, który pozwalam sobie tu przekleić

"Chciałem opowiedzieć o miłej niespodziance jaka mnie przed chwila spotkała. Wychodząc o 6:30 rano na spacer na łączki nic nie zapowiadało tego co miało się wydarzyć kilka godzin później - normalka sprzęt pracuje, jest głośno od rana czyli standardowy ranek na Bernardyńskiej (przynajmniej od jakiegoś czasu). Po powrocie z pracy chcąc wyprowadzić swego pupila na spacer, na łąki się nie dostałem... Panowie sobie ogrodzili (skutecznie praktycznie do samej wody przy jej niskim stanie), walnęli tablice inf. na której widnieje zapis o przebudowie przepustu...Krew mnie zalała. Ot tak zagrodzili wejście na łączki i zadowoleni..Ręce opadają..Jeżeli już zaistniała potrzeba przebudowy według inwestora to powinien on zapewnić przejście alternatywne...Zapewne owa przebudowa jest przymiarka pod droge dojazdowa do placu budowy".

Niestety wygląda na to, że ostatnie zdanie może się okazać prawdą, i to już bardzo niedługo. Zdesperowani pasywnością nieodpowiadających na kolejne pisma od Wspólnot urzędników mieszkańcy postanowili podjąc bardzo radykalny krok, jeden z niewielu jakie pozostały, oczywiście trzymając się litery prawa. Dla dobra sprawy szczegóły muszą poczekać, ale wciąż jest nadzieja że jednak nie będzie drogi pod oknami, że o innych powiązanych z tym nadziejach nie wspomnimy, żeby nie zapeszać.

14 komentarzy:

  1. Apeluję do wszystkich mieszkańców osiedla Bernaryńska, nie tylko tych, którzy mieszkają w dwóch "feralnych" blokach - 18 i 20. Kochani, nie dajmy się, zjednoczmy nasze siły - tu już chodzi nie tylko o Jeziorko, ale o nasze bezpieczeństwo o życie naszych dzieci. Przejazdy cięzkich ciężarówek drogą osiedlową jaką jest ul Bernardyńska i przejazd między wąskim odcinkiem między dwoma blokami zmieni nasze życie w koszmar. Co to za inwestor, który nie zaplanował dróg dojazdowych. Wiem, że liczył, że jakoś to będzie, bo ma pieniądze. Ządajmy, żeby pokazał nam przepis umożliwiający przejazd cięzkiego taboru przez ulivę osiedlową. Domagajmy się pokazania, że dysponuje zezwoleniem na wybudowanie łącznika między dwoma blokami. Już nie możemy wychodzić z pieskami na drogę za kanałkiem. To dopiero początek. Zróbmy masową akcję protestacyjna, wiemy przecież o co walczymy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozumiem tego parcia do konfrontacji z mieszkańcami osiedla przez Marvipol SA, zamiast dążenia do osiągnięcia rozsądnego kompromisu. Na otwartym konflikcie mogą tylko stracić, a niewiele zyskać.

    OdpowiedzUsuń
  3. a przepraszam co mogą stracić?
    Walczą i w mojej opinii jak dotychczas raczej tylko zyskują.

    OdpowiedzUsuń
  4. na konfrontacji stracić mogą wszyscy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ktoś zauważył jakaś wzmiankę na temat adresu nowego budynku? Pewnie będzie to Bernardyńska 18A lub coś w tym rodzaju. Przecież nie ma żadnej innej ulicy ani drogi w okolicy ani jakoś nie zanosi się na to. To skandal, żeby miasto z bufetowa na czele pozwalało na budowy nie przejmując się kompletnie tym co się znajduje w okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  6. a na czyim terenie stanęło to nowe ogrodzenie? wspólnot,spółdzielni, miasta? Moze właściel zarządca powinien zgłosić naduzycie i uniemozliwienie przejścia w tym miejscu? co z działkowiczami? Czy jest informacja na jak długo przejscie zostało zamknięte?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem na czyim terenie stoi ogrodzenie, ale stoi w poprzek na chodniku naszego osiedla. Gdyby nie było śniegu, widać by było, że to chodnik i może ktoś by chciał tamtędy przejść, a tak to postawili gdzie im się spodobało. A co mieszkańcy mogą stracić? Nerwy, walcząc o sprawiedliwość…, ale im bardziej się zjednoczymy, tym będzie nam łatwiej. Podejście zilustrowane nieliczeniem się z obywatelami miasta musi się kiedyś zmienić, ale Warszawiacy i inni obywatele muszą to wywalczyć stopniowo, stając w obronie swoich praw w tym przypadku i w innych. Nie będziemy siedzieć bezczynnie. Nie jesteśmy już w średniowieczu, nie jesteśmy chłopami pańszczyźnianymi, nie ma monarchii absolutnej i mamy prawo decydować, co się dzieje na naszym podwórku, bo to my tu mieszkamy a nie Pani Prezydent Warszawy (opłacana z pieniędzy podatników) ani Pan Nizio (którego firma wybrała tę lokalizację z różnych powodów, ale chyba znowu nie jesteśmy tak nieatrakcyjnymi sąsiadami, skoro jest tu tak spokojnie i mamy odnowione bloki). Ale jednak Pani GW i Pan N mają swoje domy gdzie indziej. To, że ktoś przed nami tak starannie wszystko ukrywa wskazuje na to jak jest mu nie na rękę respektować nasze prawa. Niestety to może kiedyś do niego powrócić i będzie musiał ponieść konsekwencje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie najbardziej wkurza w tym wszystkim próba "upolityczniania" sprawy. "Anonimowy" komentator pozwolił sobie nawet na tekst "co ten PIS zrobił z ludźmi". To bezczelność. O ile wiadomo to w kwestii Jeziorka wszystkie uchwały są podejmowane jednogłośnie. A to że radne które nam pomagają są z PIS .. cóż, po raz kolejny się okazuje, że na szczeblu samorządowym ludzie są po prostu ludźmi, chcą coś zrobić. A to jaka formacja je wciągnęła na listy jest nieważne. To mieszkańcy, tacy sami jak my. To jest dobre. Szkoda, że inni mieszkańcy będący u władzy (nie chcę tu wskazywać po nazwisku, większość się domyśla o kim mowa) woleli przyjąć polecenie partyjne i przestać się mieszać. Pozdrowienia zwłaszcza dla pana Łukasza (PO), który latem nas zapewniał, że "wszystko będzie dobrze, wystarczy poczekać". Od tamtego czasu się nie pojawił, czyżby partia zabroniła? W końcu nie wypada szczekać na namaszczonych przez własny układ urzędasów. Mimo wszystko jednak ... szkoda. Miał pan mój głos, ale może pan o nim zapomnieć, podobnie jak pańscy koledzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. a wy w to wierzycie? przeciez oni dawno maja ekspertyzy ktore potwierdzily ze jeziorku nic nie grozi, ktos czytal to opracownaia ktore bylo na komisji? "przez rok jeziorko wyschlo o 14 cm" ale kilka stron dalej jest ze po 2 kolejnych miesiacach poziom jeziorka wrocil do wyjscia, czyli przybylo te 14 cm. Kit wam wciskaja ze chce bronnic jeziorka, co konkretnego zrobili do tej pory? NIC!!!! a teraz o co im chodzi? zrobic zamieszanie, za rok nie nikt nie bedzie pamietal o co chodzilo, a ze nic nie zrobia tez nie wazne, chodzi tylko o glosy. A wy dajecie sie zmanipulowac.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie, do tej pory Jeziorko mniej więcej utrzymywało swój stan wody (chociaż nie do końca, bo inne badania obejmujące większe okresy czasu mówią o zmniejszeniu tafli wody przez ostatnie 10 lat o ponad 5 ha z około 19ha do 14 ha). Dlatego tak ważne jest to żeby obecnie monitorować poziom wody i dobrze że sprzęt SGGW pozostał nad Jeziorkiem. Badania SGGW zakończyły się w listopadzie, a wykopy zaczęły się w grudniu, miesiąc po zakończeniu pomiarów. I kto tu wykazuje się "indolencją" ?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam w domu krokodyla i dwa słonie ale nie pokażę tylko potwierdzam. Brednie i tyle, "oni" mieli rok i kilkanaście okazji żeby je pokazać, a jakoś nikt tych "ich" ekspertyz nie widział. Więcej nawet, sam pan Marvipol na spotkaniu w szkole zaczął kręcić że ich plany własnego jeziorka się ciągle robią w Niemczech. A o "naszym" Jeziorku nie zapomnimy, o tym że "oni" rozwalają nasze osiedle również. Ta sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan czy się to komuś podoba czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy mogą być nieobliczalni i o tym miszczowie budowania kosztem innych nie powinni zapominać. Ludzie którym się chce w kilka dni odebrać dorobek życia potrafią się zdobyć na kroki, których się po nich nikt nie spodziewa. Nie chciałabym przeczytać w mediach, że któryś z moich sąsiadów z bloków pod oknami których ma iść droga posunął się do ostateczności, ale jestem w stanie zrozumieć że dla niektórych to osiedle to całe ich życie. Widzę, że Marvipol czyta tego bloga więc apeluję: nie doprowadzajcie nas do ostateczności!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Już na dobre rozpoczęto drogę między 16 a 18. 0 13,12 wjechała koparka i rozpoczęła rozkopywanie trawnika. Wycięto barierki dzielęce trawnik od alejki między blokami, okolo 1 m od słupa wysokiego napięcia. Patrzę przez okno i bezradność doprowadza mnie do pasji.Chyba trzeba będzie ubezpieczyć mieszkanie, bo na 100% będą pekać ściany.Przy ostatnim remoncie przerwa między ścianą nośną a działową dochodziła do 7 cm!!!
    Nasze bloki cały czas się rozsypuję, a co będzie jak pojedzie ciężki sprzęt? Mieszkańcy czy faktycznie nie możemy się zebrać i zatrzymać tę dewastację naszych domów i otoczenia?
    Mieszkanka 16

    OdpowiedzUsuń
  14. Sprostowanie!!Jak się okazało po spotkaniu w urzędzie dzielnicy, na razie wytyczono miejsce na doprowadzenie wody.A poza tym pomyłkowo wpisałam słup wysokiego napięcia, a powinno być 1m od latarni.Przepraszam mieszkanka 16

    OdpowiedzUsuń

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Dane komputera z którego wysyłany jest komentarz są logowane. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata".Jeśli ktoś posiada informację która jest ważna i sprawdzona ale trudno ją zweryfikować, powinien przysłać ją w formie maila na adres kontaktowy bloga podany w prawej górnej części strony głównej bloga. Komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje (anonimowe "rewelacje" nie poparte linkami lub innym weryfikowalnym źródłem), jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga również będą usuwane.

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Zasady komentowania treści bloga

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata" oraz komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga.

Wyszukiwarka (w blogu i odnośnikach)

Zasady bloga, ograniczenia odpowiedzialności, ochrona prywatności i ochrona praw autorskich

Autorem bloga jest na chwilę obecną grupa osób połączonych ideą ochrony Osiedla Bernardyńska oraz otaczającej go przyrody, a w szczególności rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Blog ten powstał z inicjatywy społecznej, nie stanowi jednak stowarzyszenia, w szczególności nie posiada osobowości prawnej. Blog nie jest czasopismem elektronicznym więc nie posiada redakcji.
Na blogu umieszczane są informacje i komentarze dotyczące spraw mogących mieć mniej lub bardziej znaczący wpływ na życie społeczności Osiedla Bernardyńska w Warszawie. Blog nie był, nie jest i nigdy nie będzie skierowany przeciwko jakiejkolwiek konkretnej osobie, firmie, partii politycznej, organizacji itd. Blog jako taki nie popiera żadnej opcji politycznej.

Autor bloga oświadcza, że :
1. Linki, przypisy i cytaty użyte w tym blogu pochodzą z powszechnie dostępnych publikacji elektronicznych, aktów prawnych, komunikatów, pism i uchwał i stanowią własność i odpowiedzialność właściwych dla ich publikacji/powstania podmiotów w kontekście kodeksu cywilnego, prawa prasowego oraz odpowiednich ustaw o ochronie własności intelektualnej. Każdorazowe powołanie się w tym blogu na daną publikację zewnętrzną jest wyraźnie zaznaczone z podaniem nazwy źródła i linku lub przypisu do tekstu lub materiału źródłowego aktualnego na chwilę umieszczania danej informacji na blogu.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za treść, nie weryfikuje osobiście tego typu cytowanych materiałów.
2. Dokładana jest wszelka możliwa staranność, aby umieszczane informacje były sprawdzone i rzetelne.
Jednakże z powodu ograniczeń w dostępie do informacji oraz często trudno weryfikowalnych źródeł nie zawsze jest to możliwe. Podając odnośniki do informacji zewnętrznych Autor w dobrej wierze zakłada, że zostały zweryfikowane przez podmiot publikujący/wydający. Uzyskując informacje w drodze ustnej lub email (np. od mieszkańców itp.) Autor dokłada wszelkiej staranności, żeby je spróbować zweryfikować. Autor dodatkowo wyraża swoje subiektywne oceny, opinie i komentarze na tematy i do materiałów które umieszcza i na które powołuje się w blogu mając do tego prawo na podstawie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tym niemniej, jeśli z jakiegoś powodu umieszczona informacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu w momencie umieszczenia na blogu lub materiał źródłowy informacji zewnętrznej został skutecznie zakwestionowany na drodze prawnej Autor zobowiązuje się do jej usunięcia/skorygowania bez zbędnej zwłoki, jeśli tylko zostanie o tym fakcie skutecznie powiadomiony (wraz z uzasadnieniem). Podawane informacje są weryfikowane co do aktualności i dostępności źródeł na dzień dokonania wpisu i zgodnie z formułą bloga (zachowana chronologia wydarzeń) nie muszą być modyfikowane wstecznie. Uzupełnienie/doprecyzowanie informacji, której treść uległa zmianie na skutek upływu czasu i nowych wydarzeń, w kolejnym wpisie jest uznawane za działanie wystarczające.
3. Jednocześnie Autor dokłada wszelkich starań, żeby zapewnić osobom przysyłającym materiały do umieszczenia na blogu anonimowość.
4. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób czytających tego bloga, w szczególności za propagowanie treści tego bloga w innych mediach (tradycyjnych i elektronicznych) o ile sam osobiście nie jest odpowiedzialny za ich przekazanie w/w mediom. Jednocześnie Autor zwraca się z prośbą o nie propagowanie treści tego bloga, adresu www, linków RSS itp w sposób naruszający zarówno dobre obyczaje jak i Netykietę czy regulaminy poszczególnych mediów elektronicznych (portali, grup i forów dyskusyjnych itp.)
5. Autor nie ponosi również odpowiedzialności za treść komentarzy osób czytających bloga, jednakże w miarę możliwości dokłada wszelkich starań aby te komentarze spełniały standardy kultury wypowiedzi oraz nie zawierały treści wulgarnych. Blog ma status ograniczonej moderacji (wyłącznie komentarze do starszych postów), dlatego może się zdarzyć, że komentarz o niedozwolonej treści będzie usunięty z pewnym opóźnieniem.