sobota, 22 maja 2010

Kanał Czerniakowski zanieczyszczony !

Od rana czytelnicy bloga alarmują o żółtej mazi, która pojawiła się w wodzie Kanału Czerniakowskiego. Nie wiadomo jak bardzo jest szkodliwa, jednak na zdjęciach wygląda bardzo niepokojąco. Istotne jest, że występuje ona na odcinku za przepustem, więc najwyraźniej została wprowadzona do wody dopiero na odcinku przy budowie, najprawdopodobniej w rejonie samego przepustu. Bardzo wyraźnie widać to na zdjęciach. Za przepustem w kierunku Trasy Siekierkowskiej woda przypomina mleko! Zaalarmowane zostały odpowiednie służby. Niestety sytuacja powodziowa sprawia że nie wiadomo kiedy ktoś od nich się pojawi. Na szczęście dzięki p. aiszat dysponujemy bardzo jednoznacznymi fotografiami. Zdjęcia wykonano około godziny 5:30.

Z komentarzy wynika, że substancja w wodzie może być pyłkami roślin. Nadal jednak ciężko racjonalnie wytłumaczyć ich kondensację tylko po jednej stronie przepustu. Sprawę należałoby wyjaśnić, jednak obecna sytuacja powodziowa sprawia, że nie ma komu się tym zająć. Będziemy dalej monitorować temat.

17 komentarzy:

  1. A to nie pyłki roslin jakichs???

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłam, że nie tylko woda w kanale jest żółta, ale także samochody stojące na pobliskich parkingach po ostatnim deszczu pokryły się żółtym pyłem. Myjąc okno zauważyłam, że szybę również powleka pył. Być może zjawisko to jest spowodowane przeniesieniem przez wiatr pyłków z kwitnących właśnie drzew i krzewów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyłki które są akurat od przepustu w dół, a nie ma ich w drugą stronę kanałku? Wolne żarty, to raczej wygląda na przelanie się jakiejś kanalizacji która raczej nie powinna być wpuszczana do kanału, a jak widać jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyłki dzrew i kwiatow.
    Akurat mamy pore pylenia, pełno tego wszedzie.
    I nie robcie teorii spiskowych, bo w koncu zaczna Was uwazac z idiotow. Niebawem sie okaze, ze składy atomowe sie buduje, lol

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakopywanie rur pod przepustem, okresowe zalewanie terenów starego sadu, okresowe pojawianie się brunatnej i żółtej wody w kanale to są fakty, a nie teorie spiskowe. Czy to pyłki czy nie, dlaczego akurat od tego miejsca a nie na obszarze całego kanału należałoby zbadać a nie wyzywać ludzi od idiotów. Ciekawe że ci co "uspokajają" później pierwsi płaczą jak się okazuje że problem jednak ich dotyczy, tylko oni nie wiedzieli...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na wodę z wykopu. Odwodnienie garazy ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaintrygowała mnie ta mazia... Na zdjęciach wygląda jak pyłki, ale musiałabym zobaczyć to własnym okiem...

    OdpowiedzUsuń
  8. To jednak chyba pyłki, bo taka żółta, mazista woda była wczoraj po deszczu w kałużach na ursynowie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Teoria z wodą z garaży pasowałaby. Do tej pory nikt nie pofatygował się żeby sprawdzić gdzie ma ujście dren zabetonowany w płycie dennej. Widać go na zdjęciach w prezentacji Zielonego Mazowsza. Powódź mogła podnieść wody gruntowe i widać jak rozwiązano problem spuszczania ich nadmiaru. Nie chcę ferować pochopnych wyroków, ale sprawę trzeba zbadać, dziwne toto.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy to pyłki? możliwe,wczoraj sytuacja sie powtórzyła po deszczu. I faktycznie takie zjawiska zaobserwowano w różnych dzielnicach Warszawy. Ale dlaczego przez 30 lat niczego takiego nie było? I dlaczego kumulacja nastąpiła przy przepuście?
    Władze Warszawy dużo teraz mówią o całkowitym zakazie wydawania pozwoleń na budowę,na terenach zalewowych. Mówi się o "rozliczaniu" urzędników wydających takie pozwolena!!/Czerniaków także został do tych terenów zaliczony/Mówi się o konieczności bardzo szybkiego tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego .... Jestem ciekawa jak rozliczą siebie, tym bardziej, że wydając pozwolenie na budowę w otulinie Jeziorka Czerniakowskiego, pozwolili na zakłócenie przepływu wód gruntowych. I na koniec - od piątku na budowie dzień i noc pracują pompy, ciekawe, gdzie znika wypompowywana woda?

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy ktoś wie co powstanie zamiast likwidowanego sklepu spożywczego przy skwerku na Sadybie? Znając życie, za parę tygodni dowiemy się, że zamiast parterowego pawilonu powstanie kilkupiętrowy apartamentowiec (jak przy Godebskiego). Lokalizacja fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten mazisty nalot na powierzchni kanałku był spychany przez wodę wypompowywaną z budowy, dlatego utrzymywał się na tej części za przepustem. Wyraźnie widać miejsce, w którym wlewa się woda z budowy do kanałku.
    To było coś, co sypało się z nieba, może pyłki roślin (ale wątpię), może jakiś pył. Pełno było tego na Mokotowie, pod Piasecznem też. Dziś już nie ma tej żółtej mazi na wodzie kanałku, nie zasypało też już samochodów na parkingu.
    Ale skandaliczna jest inna sprawa- JAKIM PRAWEM zagrodzono przejazd osiedlową łukowatą uliczką między 18-tką a 16-tką. Przy nowej ulicy ustawiono zapory uniemożliwiające przejazd. Kto wydał na to zgodę!!???

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdzie dokładnie wlewana jest ta woda? Przecież deweloper pokazywał dokumenty z których miało wynikać, że "ani kropla wody nie trafia poza działkę 53". Spuszczanie jej do kanałku to baaardzo nieładnie ze strony firmy. Co do zagrodzenia uliczki osiedlowej to władne są tu wspólnoty i ich zarząd powinien interweniować w dzielnicy.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedna ze wspólnot rozmawiała z przedstawicielem Marvipolu w sprawie blokad między 16 i 18.Inwestor stwierdził, ze "nikt mu nie będzie parkował na ich ulicy". Zapomniał chyba, że samochody pracowników parkują pod naszymi blokami.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta uliczka idąca łukiem przy blokach to droga ppoż i dojazd dla karetki. Wspólnoty i tylko wspólnoty (a dokładnie zarządy) są w prawie żeby zgłosić chociażby naruszenie przepisów przeciwpożarowych. Na to są szybkie kary i szybkie interwencje służb.

    OdpowiedzUsuń
  16. Stojąc na przepuście i patrząc na kanałek w stronę Jeziorka widać wyraźnie przy lewym brzegu, jakieś 100m od przepustu, jak woda "buzuje", jakby wlewał się silny strumień do kanału. Trudno dojrzeć dokładnie, bo nie mozna podejść naprzeciw tego "wlewu", straszne chaszcze i śmietnisko po drugiej (naszej) stronie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Blokady zagradzające uliczkę osiedlową przymocowane są dużymi śrubami do podłoża. Każda zapora na 3 takie śruby. Wystarczy wziąć jakiś klucz czy tzw."żabkę" i silny mężczyzna mógłby je odkręcić. Trzeba to zrobić zanim dojdzie do sytuacji,że jakiś pojazd ratunkowy nie będzie mógł przejechać. Nie czekać na interwencję władz, bo to może potrwać zbyt długo. Marvipol, montując te słupki, nie pytał nikogo o zgodę, dbając o swoje interesy. Zadbajmy o nasze.

    OdpowiedzUsuń

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Dane komputera z którego wysyłany jest komentarz są logowane. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata".Jeśli ktoś posiada informację która jest ważna i sprawdzona ale trudno ją zweryfikować, powinien przysłać ją w formie maila na adres kontaktowy bloga podany w prawej górnej części strony głównej bloga. Komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje (anonimowe "rewelacje" nie poparte linkami lub innym weryfikowalnym źródłem), jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga również będą usuwane.

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Zasady komentowania treści bloga

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata" oraz komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga.

Wyszukiwarka (w blogu i odnośnikach)

Zasady bloga, ograniczenia odpowiedzialności, ochrona prywatności i ochrona praw autorskich

Autorem bloga jest na chwilę obecną grupa osób połączonych ideą ochrony Osiedla Bernardyńska oraz otaczającej go przyrody, a w szczególności rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Blog ten powstał z inicjatywy społecznej, nie stanowi jednak stowarzyszenia, w szczególności nie posiada osobowości prawnej. Blog nie jest czasopismem elektronicznym więc nie posiada redakcji.
Na blogu umieszczane są informacje i komentarze dotyczące spraw mogących mieć mniej lub bardziej znaczący wpływ na życie społeczności Osiedla Bernardyńska w Warszawie. Blog nie był, nie jest i nigdy nie będzie skierowany przeciwko jakiejkolwiek konkretnej osobie, firmie, partii politycznej, organizacji itd. Blog jako taki nie popiera żadnej opcji politycznej.

Autor bloga oświadcza, że :
1. Linki, przypisy i cytaty użyte w tym blogu pochodzą z powszechnie dostępnych publikacji elektronicznych, aktów prawnych, komunikatów, pism i uchwał i stanowią własność i odpowiedzialność właściwych dla ich publikacji/powstania podmiotów w kontekście kodeksu cywilnego, prawa prasowego oraz odpowiednich ustaw o ochronie własności intelektualnej. Każdorazowe powołanie się w tym blogu na daną publikację zewnętrzną jest wyraźnie zaznaczone z podaniem nazwy źródła i linku lub przypisu do tekstu lub materiału źródłowego aktualnego na chwilę umieszczania danej informacji na blogu.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za treść, nie weryfikuje osobiście tego typu cytowanych materiałów.
2. Dokładana jest wszelka możliwa staranność, aby umieszczane informacje były sprawdzone i rzetelne.
Jednakże z powodu ograniczeń w dostępie do informacji oraz często trudno weryfikowalnych źródeł nie zawsze jest to możliwe. Podając odnośniki do informacji zewnętrznych Autor w dobrej wierze zakłada, że zostały zweryfikowane przez podmiot publikujący/wydający. Uzyskując informacje w drodze ustnej lub email (np. od mieszkańców itp.) Autor dokłada wszelkiej staranności, żeby je spróbować zweryfikować. Autor dodatkowo wyraża swoje subiektywne oceny, opinie i komentarze na tematy i do materiałów które umieszcza i na które powołuje się w blogu mając do tego prawo na podstawie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tym niemniej, jeśli z jakiegoś powodu umieszczona informacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu w momencie umieszczenia na blogu lub materiał źródłowy informacji zewnętrznej został skutecznie zakwestionowany na drodze prawnej Autor zobowiązuje się do jej usunięcia/skorygowania bez zbędnej zwłoki, jeśli tylko zostanie o tym fakcie skutecznie powiadomiony (wraz z uzasadnieniem). Podawane informacje są weryfikowane co do aktualności i dostępności źródeł na dzień dokonania wpisu i zgodnie z formułą bloga (zachowana chronologia wydarzeń) nie muszą być modyfikowane wstecznie. Uzupełnienie/doprecyzowanie informacji, której treść uległa zmianie na skutek upływu czasu i nowych wydarzeń, w kolejnym wpisie jest uznawane za działanie wystarczające.
3. Jednocześnie Autor dokłada wszelkich starań, żeby zapewnić osobom przysyłającym materiały do umieszczenia na blogu anonimowość.
4. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób czytających tego bloga, w szczególności za propagowanie treści tego bloga w innych mediach (tradycyjnych i elektronicznych) o ile sam osobiście nie jest odpowiedzialny za ich przekazanie w/w mediom. Jednocześnie Autor zwraca się z prośbą o nie propagowanie treści tego bloga, adresu www, linków RSS itp w sposób naruszający zarówno dobre obyczaje jak i Netykietę czy regulaminy poszczególnych mediów elektronicznych (portali, grup i forów dyskusyjnych itp.)
5. Autor nie ponosi również odpowiedzialności za treść komentarzy osób czytających bloga, jednakże w miarę możliwości dokłada wszelkich starań aby te komentarze spełniały standardy kultury wypowiedzi oraz nie zawierały treści wulgarnych. Blog ma status ograniczonej moderacji (wyłącznie komentarze do starszych postów), dlatego może się zdarzyć, że komentarz o niedozwolonej treści będzie usunięty z pewnym opóźnieniem.