piątek, 2 kwietnia 2010

Woda podchodzi pod bloki

Od kilku dni mieszkańcy alarmują, że pojawiły się kolejne nowe "jeziorka" tuż przy blokach Osiedla Bernardyńska. Oto niektóre komentarze w tej sprawie:


Anonimowy pisze...
Odnośnie "nienaruszonych stosunków wodnych": w zagajniku między wykopanym przez dev stawem do którego z rury leje się coraz więcej wody, a posesją Bernardyńska 6, pojawił się nowy znacznie większy niż dotąd wyciek wody spod ziemi.



Anonimowy pisze...
Woda podchodzi pod bloki.Wczoraj na spacerze z psem zauważyłam wielkie rozlewiska i wodę wypływającą spod ogrodzenia budowy na teren starych działek na wysokości 4 i 6tki. w każdej dziurze i starej piwnicy stoi woda.....

Rzeczywiście, wizja lokalna ujawniła wielkie rozlewisko wody pomiędzy płotem otaczającym budowę a budynkiem Bernardyńska nr 6. Rozlewisko jest dość szerokie, ma kilkanaście metrów długości. Według słów spotkanego nad nim sąsiada, który od kilku dni przychodzi i przy pomocy patyków zaznacza jego poziom, wody stale przybywa, po kilka centymetrów na dobę.


Również wcześniej wykryte "jeziorko" na tyłach bloku Bernardyńska nr 4 ma się dobrze, żeby nie powiedzieć że przybyło mu objętości. Jak widać podoba się to kaczkom które od lat mieszkają nad Kanałem Czerniakowskim. Gorzej, że tej wody sukcesywnie przybywa. Wygląda na to, że za chwilę oba te "jeziorka" się połączą. Ta woda nie bierze się znikąd. Może PINB w końcu zareaguje podczas kolejnej wizyty? Sprawę zgłosiliśmy również do Administracji SM Energetyka, bo pomijając zalanie piwnic to zagrożone są również wybudowane w zeszłym roku węzły systemu przeciwpożarowego.

Jeśli ktoś z Państwa nie miał okazji być na Radzie Warszawy, to polecamy tekst Reportaż z placu budowy ... umieszczony na stronach Zielonego Mazowsza, a zwłaszcza wszystko mówiącą prezentację, która była pokazywana podczas wystąpienia prelegenta ZM na sesji Rady.

Minęły święta i nowe jeziorka jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki  zniknęły. Woda, która stała w "starym sadzie" od kilku tygodni, a nawet miesięcy, nagle z dnia na dzień "wyparowała". Czyżby zdarzył się cud czy raczej zadziałała magia Internetu i nagłośnienia sprawy? Wiadomo jednak, że nic ot tak sobie nie ginie, zwłaszcza w przyrodzie. Gdzie w takim razie podziała się ta woda? Jak widać z komentarzy Państwo mają swoje typy odpowiedzi na to pytanie, niemniej trzeba to koniecznie oficjalnie zbadać.

Obok nowe zdjęcia nadesłane przez mieszkańców z wybierania wody po poniedziałkowym deszczu  z terenu budowy drogi pomiędzy blokami nr 16 i 18. Bez komentarza, wystarczy to co napisał tutaj mieszkaniec.

14 komentarzy:

  1. Aj, nie rozumiecie i nie jesteście w stanie docenić szczodrobliwości Nizioła i Książka. Przecież mówią na reklamach "zamieszkaj nad własnym krystalicznie czystym jeziorem w centrum miasta". Widać nie chcą aby było tylko jedno dla mieszkańców ich budynku, tylko drugim wielkodusznie chcieli się podzielić z nami. Dla nich przecież interes publiczny ponad wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy na krystalicznie czystym rozlewisku zakwitną kaczeńce, a lud miejscowy zniknie we mgle, można będzie głosić: patrzajcie, centrum stolicy w środku Europy, a jakaż piękna nieskażona przyroda, i któż to uczynił...

    OdpowiedzUsuń
  3. Aj tam, ludziska - nie doceniamy szczodrości Dewelopera - toć on nam Krainę Tysiąca Jezior pode drzwi sprowadził...

    OdpowiedzUsuń
  4. taaak..kazdy blok będzie miał swoje własne jezioro

    OdpowiedzUsuń
  5. ... tylko dlaczego w piwnicy? Zarówno arogancja urzędników jak i buńczuczność i pewność siebie developera muszą mieć jakieś podłoże i nie sądzę żeby to było li tylko podłoże natury filozoficznej. Wykazano tyle nie do końca jasnych prawnie aspektów tej sprawy, że tylko albo skończony głupiec albo pewny bezkarności [tu wstaw właściwe słowo] może to ignorować. A nas ignorują, co dobitnie pokazano na radzie dzielnicy. Wesołych Świąt.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj o 7,30 - na budowie drogi między 16 a 18,.. rozpoczęto pracę od ... wybierania wody z powstałych niedawno studzienek. Trwało to do 8,40. To jest ponad godzinę!! W ruch poszło wiadro i pompa. To tylko po jednym dniu deszczu, a co będzie po kilku dniach? Zamist drogi będziemy mieli drugi kanałek!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Spuścili wodę z tego sztucznego stawu. Widać wyraźnie jak poziom obniżył się o kilka metrów. Zapewne do kanałku.

    OdpowiedzUsuń
  8. O 19,00 panowie ze Straży Miejskiej
    "przekroczyli" barierki odgradzające nowo budowaną drogę od strony Bernardyńskiej, kilka minut przyglądali sie zaciekawieni, a następnie zrobili kilka zdjęć. Mieli na co patrzeć, bo droga "rośnie" w oczach. Szkoda, że nie przyjechali wczesniej, mogliby zobaczyć jak budowlańcy zasypywali bajorko, które utworzylo się przy za ogrodzeniem na budowę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy w pozwoleniu na przebudowę przepustu i budowę drogi jest uwzględniona budowa chodników. Coś nam ta droga rośnie w ...szerokości!

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że najwyższy czas przypomnieć pismo Marvipolu ze stycznia br. http://4.bp.blogspot.com/_eeccUlXmwbo/S2aMNr59PsI/AAAAAAAAAFU/IgAm25wVLH0/s1600-h/Pismo_do_mieszkancow_Marvipol270110.JPG

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy to pismo nie moze byc JAKIMS dowodem w sprawie?

    OdpowiedzUsuń
  12. A zwróciłeś uwagę że ono jest niepodpisane? Od początku to było dziwne, teraz wiadomo dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiamy się gdzie zniknęła woda, z terenów między 4 a 6 i oczywiście gdzie spuszczono wodę z nowo powstającego jeziora.Bardzo możliwe ,że jedno miajsce znalazłam. Po lewej stronie baneru Marvipolu, przy wejściu na budowę, zaczęła zbierać sie woda. Powstalo bajorko, ktore próbowano zasypywać ziemią. Dzisiaj zauważyłam, że wzdłuż ogrodzenia od strony łączek przeprowadzono rurę, którą zatopiono w bajorku a częściowo zasypano ziemią.Nie wiem gdzie jest wylot, ale jest to stanowczo za blisko kanałku. Może takich miejsc jest więcej?

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwaga!! Znowu śniete ryby w jeziorku! To już 2 raz w ciągu 2 tygodni!! Na jutro straż miejska przygotowała jak sie wyrazili "akcję oczyszczania" / nie potrafiono mi powiedzieć o której/ Od właścicieli piesków wiem, że ryby leżały juz wczoraj. Czy to tylko zbieg okoliczności?

    OdpowiedzUsuń

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Dane komputera z którego wysyłany jest komentarz są logowane. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata".Jeśli ktoś posiada informację która jest ważna i sprawdzona ale trudno ją zweryfikować, powinien przysłać ją w formie maila na adres kontaktowy bloga podany w prawej górnej części strony głównej bloga. Komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje (anonimowe "rewelacje" nie poparte linkami lub innym weryfikowalnym źródłem), jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga również będą usuwane.

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Zasady komentowania treści bloga

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata" oraz komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga.

Wyszukiwarka (w blogu i odnośnikach)

Zasady bloga, ograniczenia odpowiedzialności, ochrona prywatności i ochrona praw autorskich

Autorem bloga jest na chwilę obecną grupa osób połączonych ideą ochrony Osiedla Bernardyńska oraz otaczającej go przyrody, a w szczególności rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Blog ten powstał z inicjatywy społecznej, nie stanowi jednak stowarzyszenia, w szczególności nie posiada osobowości prawnej. Blog nie jest czasopismem elektronicznym więc nie posiada redakcji.
Na blogu umieszczane są informacje i komentarze dotyczące spraw mogących mieć mniej lub bardziej znaczący wpływ na życie społeczności Osiedla Bernardyńska w Warszawie. Blog nie był, nie jest i nigdy nie będzie skierowany przeciwko jakiejkolwiek konkretnej osobie, firmie, partii politycznej, organizacji itd. Blog jako taki nie popiera żadnej opcji politycznej.

Autor bloga oświadcza, że :
1. Linki, przypisy i cytaty użyte w tym blogu pochodzą z powszechnie dostępnych publikacji elektronicznych, aktów prawnych, komunikatów, pism i uchwał i stanowią własność i odpowiedzialność właściwych dla ich publikacji/powstania podmiotów w kontekście kodeksu cywilnego, prawa prasowego oraz odpowiednich ustaw o ochronie własności intelektualnej. Każdorazowe powołanie się w tym blogu na daną publikację zewnętrzną jest wyraźnie zaznaczone z podaniem nazwy źródła i linku lub przypisu do tekstu lub materiału źródłowego aktualnego na chwilę umieszczania danej informacji na blogu.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za treść, nie weryfikuje osobiście tego typu cytowanych materiałów.
2. Dokładana jest wszelka możliwa staranność, aby umieszczane informacje były sprawdzone i rzetelne.
Jednakże z powodu ograniczeń w dostępie do informacji oraz często trudno weryfikowalnych źródeł nie zawsze jest to możliwe. Podając odnośniki do informacji zewnętrznych Autor w dobrej wierze zakłada, że zostały zweryfikowane przez podmiot publikujący/wydający. Uzyskując informacje w drodze ustnej lub email (np. od mieszkańców itp.) Autor dokłada wszelkiej staranności, żeby je spróbować zweryfikować. Autor dodatkowo wyraża swoje subiektywne oceny, opinie i komentarze na tematy i do materiałów które umieszcza i na które powołuje się w blogu mając do tego prawo na podstawie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tym niemniej, jeśli z jakiegoś powodu umieszczona informacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu w momencie umieszczenia na blogu lub materiał źródłowy informacji zewnętrznej został skutecznie zakwestionowany na drodze prawnej Autor zobowiązuje się do jej usunięcia/skorygowania bez zbędnej zwłoki, jeśli tylko zostanie o tym fakcie skutecznie powiadomiony (wraz z uzasadnieniem). Podawane informacje są weryfikowane co do aktualności i dostępności źródeł na dzień dokonania wpisu i zgodnie z formułą bloga (zachowana chronologia wydarzeń) nie muszą być modyfikowane wstecznie. Uzupełnienie/doprecyzowanie informacji, której treść uległa zmianie na skutek upływu czasu i nowych wydarzeń, w kolejnym wpisie jest uznawane za działanie wystarczające.
3. Jednocześnie Autor dokłada wszelkich starań, żeby zapewnić osobom przysyłającym materiały do umieszczenia na blogu anonimowość.
4. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób czytających tego bloga, w szczególności za propagowanie treści tego bloga w innych mediach (tradycyjnych i elektronicznych) o ile sam osobiście nie jest odpowiedzialny za ich przekazanie w/w mediom. Jednocześnie Autor zwraca się z prośbą o nie propagowanie treści tego bloga, adresu www, linków RSS itp w sposób naruszający zarówno dobre obyczaje jak i Netykietę czy regulaminy poszczególnych mediów elektronicznych (portali, grup i forów dyskusyjnych itp.)
5. Autor nie ponosi również odpowiedzialności za treść komentarzy osób czytających bloga, jednakże w miarę możliwości dokłada wszelkich starań aby te komentarze spełniały standardy kultury wypowiedzi oraz nie zawierały treści wulgarnych. Blog ma status ograniczonej moderacji (wyłącznie komentarze do starszych postów), dlatego może się zdarzyć, że komentarz o niedozwolonej treści będzie usunięty z pewnym opóźnieniem.