środa, 3 listopada 2010

Relacja z dzisiejszej konferencji RDOŚ oraz nagrania TVN Warszawa

Po zebraniu wszystkich informacji dotyczących dzisiejszych wydarzeń okazało się, że  jest ich tak wiele, że warto umieścić je w osobnym wpisie, co też uczyniono.
Godzina 14
Mamy już pierwszą relację telefoniczną z konferencji prasowej RDOŚ. Mówione było wiele, niestety temat który nas najbardziej ciekawił został potraktowany cokolwiek pobieżnie. Można się było dowiedzieć dużo o RDOŚ, o prawnych podstawach działania itd. Natomiast w kwestii samego planu ochrony Jeziorka nie powiedziano zbyt wiele konkretów (bo mówiono dużo). Niestety uprzywilejowani byli przedstawiciele prasy (w końcu to konferencja prasowa) więc zwłaszcza radni nie mieli szans na zadawanie pytań. Nie dowiedzieliśmy się na przykład, co konkretnego RDOŚ zamierza zrobić z postanowieniem Prezydent m. st. Warszawy o wznowieniu postępowania zakończonego decyzją nr 137/MOK/09 w sprawie warunków zabudowy. Z treści plansz pokazywanych podczas konferencji i z treści wypowiedzi do kamery wynika, że RDOŚ zamierza wydać tzw. milczącą zgodę, pomimo  wyraźnych zaleceń w uzasadnieniu unieważnienia przez GDOŚ uzgodnienia RDOŚ. Ze strony społecznej udało się wypowiedzieć przedstawicielowi Zielonego Mazowsza oraz Miasta Ogrodu Sadyba, którego to przedstawiciel poruszył (po raz kolejny, może w końcu dotrze) problem zasilania Jeziorka wodą i szkodliwości głębokich wykopów w jego sąsiedztwie. Trochę nie na temat, aczkolwiek o istotnym dla mieszkańców Bernardyńskiej problemie (jak podejrzewają mieszkańcy - wynikającym z naruszenia stosunków wodnych w sąsiedztwie) zalewanych piwnic mówiła też administratorka budynku nr 20.
Ciąg dalszy dzisiejszej (środa) dyskusji o przyszłości Jeziorka Czerniakowskiego o godzinie 16:55 na plaży przy Jeziorku. Zapraszamy mieszkańców do czynnego udziału.
Atmosferę i sposób prowadzenia konferencji świetnie oddaje artykuł w Gazecie Wyborczej - Można budować bloki: "Nie wysuszą Jeziorka"
O przebiegu konferencji można również przeczytać na blogu radnego SLD B. Dominiaka. Dostaliśmy również informację, że w dniu 05 listopada (piątek) o godz. 13.3o na drodze (nowej) pomiędzy budynkami jest planowane spotkanie z  Panem Wojciechem Olejniczakiem kandydatem na Prezydenta m. st. Warszawy. Podsumowanie wrażeń ze spotkania ze strony p. Olejniczaka można przeczytać na jego blogu.

Jak widać w ten gorący wyborczy czas Jeziorko ma nagle wielu nowych potencjalnych obrońców...Patrząc z perspektywy dwóch lat doświadczeń trudno jednak pozbyć się  obawy o "sezonowość" tych działań.

Godzina 18
Reportaż  TVN Warszawa znad Jeziorka (kręcony w rzeczywistości na parkingu na Sadybie, bo stacji nie udało się uzyskać pozwolenia na wejście na plażę, z tego co udało się dowiedzieć pozwolenia nie wydał...RDOŚ) zdominowała Pani Regionalny Konserwator Przyrody. W bardzo stanowczych słowach wypowiedziała się na temat braku podstaw do kwestionowania przez mieszkańców i organizacje ekologiczne decyzji RDOŚ. Według niej są one oparte na najnowszych ekspertyzach, zamówionych przez Dzielnicę Mokotów. Zapytała, co odczuliśmy jako złośliwość, czy jeśli mieszkańcy śmią dyskutować to czy mają własną ekspertyzę. Mimo, że na pewno świetnie zdawała sobie sprawę, że taka ekspertyza to dziesiątki tysięcy złotych, których strona społeczna po prostu nie ma (zostało to zresztą głośno powiedziane do kamery przez stronę społeczną). Temat pieniędzy przewijał się zresztą w trakcie wypowiedzi Pani Konserwator wielokrotnie. Wygląda na to, że to właśnie od środków finansowych są zależne wszelkie działania w sprawie Jeziorka. Padły nazwy dwóch opracowań: dr Fica z 2002 r. i dr Górskiego z 2009 r. RDOŚ zinterpretował je w ten sposób, że dla Jeziorka Czerniakowskiego istotna jest jedynie zlewnia (bardzo wąska na skutek m. inn. budowy EC Siekierki oraz Trasy Siekierkowskiej). Przy opracowywaniu planu ochrony najwyraźniej w ogóle nie brano pod uwagę, że Jeziorko to nie tylko kwestia skąd płynie do niego woda (zlewnia) ale również, jeśli nie przede wszystkim, jak z niego wypływa (czyli wody gruntowe i zasada naczyń połączonych). Nie udało się przekonać Pani Konserwator, że woda z Jeziorka jest oddawana na znacznie większą powierzchnię niż tylko zlewni. Ta część dyskusji odbywała się w szerszym gronie, ale już poza kamerą. Nie przekonała jej również argumentacja o tym, że tę wodę mieszkańcy Osiedla Bernardyńska mają teraz w piwnicach. Uznała to za niedorzeczne, tłumacząc to deszczowym latem i powodziami. Mimo, że na tym terenie powodzi nie było, a zalania terenów "starego sadu" miały miejsce w zimie, w styczniu, gdy o deszczach i powodziach nikt nie słyszał. Ten argument został również zignorowany. Dalsza dyskusja została ucięta stwierdzeniem, że "nie należy pouczać lekarza ani mechanika". Coś w tym na pewno jest. Tyle, że najwyraźniej w sprawie Jeziorka "do leczenia gruźlicy wyznaczono okulistę." Ogólnie dowiedzieliśmy się tylko tyle, że RDOŚ rzeczywiście zamierza zastosować zasadę "milczącej zgody" w sprawie wznowienia postępowania przez Prezydent m. st. Warszawy. Ponadto padło stwierdzenie, że ze względu na nowe przepisy gdyby nawet RDOŚ wydał jakąś decyzję, to nam jako stronie społecznej nic do tego, bo odwołanie przysługiwać będzie jedynie inwestorowi. RDOŚ motywuje swoje decyzje ograniczeniami kompetencyjnymi przerzucając kwestię ograniczenia zabudowy do lokalnego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Jak wiemy z doświadczenia, PZP będzie uchwalany w odniesieniu do planu ochrony i będzie uwzględniać tylko ograniczenia przez niego narzucane. Ograniczenia, których jak widać nie będzie. Dodatkowo z przekazanych informacji wynikało, że RDOŚ mimo wszystko będzie chciał uchwalić (a wiemy że ma do tego prawo) odrzucony we wrześniu przez Radę Warszawy plan ochrony rezerwatu. W opinii RDOŚ, z którą ciężko nam się zgodzić, lepszy taki plan niż żaden. Wygląda więc na to, że wznowienie postępowania to czysta zagrywka pod publikę "zobaczcie, coś jednak robimy". Coś, co w efekcie nie będzie miało najmniejszego znaczenia. Dodatkowo od Pani Konserwator dowiedzieliśmy się, że inwestor po podtrzymaniu przez GDOŚ unieważnienia decyzji RDOŚ oddał sprawę do WSA. A zabudowa trwa w najlepsze. Jak zwrócili uwagę mieszkańcy na nowym billboardzie przy kościele Bernardynów był do tej pory jeden budynek - od niedawna są już trzy.

Relacja, głównie z Sadyby, w materiale TVN Warszawa Jeziorko Czerniakowskie: "Plan ochrony nie wstrzyma inwestycji". O sprawie mowa również w dzisiejszym wydaniu Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego. (od 1:00 do 2:20  minuty)

Mieszkańcy wyłapali jeszcze następujące "ciekawostki":
1. Pani Konserwator stwierdziła, że kwestię jaki teren ma być chroniony i ograniczenie ochrony wyłącznie do zlewni zasugerował prawnik Ministerstwa Środowiska. Wygląda więc na to, że to właśnie do prawnika (a nie hydrologa czy geologa, nawet nie do "zwykłego" biologa) należała ostateczna decyzja. Ciekawe, czy kierował się względami ochrony przyrody czy aspektem prawnym sprawy (np. kwestią potencjalnych odszkodowań za wydane "z rażącym naruszeniem prawa" decyzje). W każdym razie jest to co najmniej dziwne i raczej niestandardowe.

2. Ekspertyza dr Górskiego, prezentowana na początku roku na jednym z posiedzeń Rady Dzielnicy Mokotów, nie zawiera w ogóle badań poziomu wód gruntowych, co autorzy zresztą wyraźnie zaznaczali. Zwyczajnie nie miał jak ich sfinansować (piezometry kosztują) i dlatego badał zależność poziomu wody w Jeziorku Czerniakowskim od ilości opadów. Dodatkowo sam autor, zarówno w opracowaniu  jak i w wypowiedzi dla prasy, wyraźnie wspomina, że granice zlewni są wyznaczone w sposób umowny, w liniach przebiegu dróg. Nie przeszkodziło to RDOSiowi regularnie podpierać się tą ekspertyzą w kwestiach związanych z zabudową (a więc w obecnych realiach głównie głębokimi wykopami) na tym terenie. Drugą przywoływaną ekspertyzą było wykonane na  zlecenie Urzędu Dzielnicy Mokotów 6 stronicowe! (nie licząc kilku załączników z wykresami) opracowanie firmy HydroGeoStudio, w dużej części (5/6 źródeł) bazujące na raporcie firmy GeoSystem wykonanym na zlecenie inwestora. Pani Konserwator podczas popołudniowego spotkania stwierdziła nawet, że to głównie ekspertyza zespołu dr Górskiego zaważyła na tym, że przedstawiono całkowicie nową wersję projektu planu ochrony rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie. Ekspertyza, której kopię nota bene RDOŚ otrzymał  od strony społecznej jako materiał uzupełniający, co pozwoliło mu w trakcie konferencji odmówić udostępnienia prawdopodobnie między innymi tej dokumentacji bo ... nie posiada praw autorskich! Wygląda to na kolejny nowy standard w kreatywnym tworzeniu faktów naukowych na potrzeby udowodnienia dowolnie wygodnej tezy.

3 komentarze:

  1. Kto powołuje i odwołuje takiego Konserwatora? Komu podlega bezpośrednio?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłam, że wczorajsza wieczorna relacja TVN Warszawa przy plaży, została okrojona.Większość relacji to wypowiedź p. konserwator. A co się stało z wypowiedziami strony społecznej? Czyżby chodziło o to, żeby pokazać, iż, jak powiedziała p,konserwator "stronie społecznej nic do tego"
    Tym razem TVN Warszawa, zdawołoby się, stojąca po "NASZEJ" stronie się nie popisała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sprostowanie! Zwracam honor TVN Warszawa! jest druga część nagrania ze stroną społecznę. Sory

    OdpowiedzUsuń

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Dane komputera z którego wysyłany jest komentarz są logowane. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata".Jeśli ktoś posiada informację która jest ważna i sprawdzona ale trudno ją zweryfikować, powinien przysłać ją w formie maila na adres kontaktowy bloga podany w prawej górnej części strony głównej bloga. Komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje (anonimowe "rewelacje" nie poparte linkami lub innym weryfikowalnym źródłem), jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga również będą usuwane.

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Zasady komentowania treści bloga

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami osób czytających bloga. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii osób trzecich.
Komentarze zawierające słowa uznane powszechnie za wulgarne będą usuwane. Tak samo usuwane będą komentarze w stylu "chata" oraz komentarze propagujące ewidentnie nieprawdziwe informacje jak również wypowiedzi nie związane z tematyką bloga.

Wyszukiwarka (w blogu i odnośnikach)

Zasady bloga, ograniczenia odpowiedzialności, ochrona prywatności i ochrona praw autorskich

Autorem bloga jest na chwilę obecną grupa osób połączonych ideą ochrony Osiedla Bernardyńska oraz otaczającej go przyrody, a w szczególności rezerwatu Jeziorka Czerniakowskiego. Blog ten powstał z inicjatywy społecznej, nie stanowi jednak stowarzyszenia, w szczególności nie posiada osobowości prawnej. Blog nie jest czasopismem elektronicznym więc nie posiada redakcji.
Na blogu umieszczane są informacje i komentarze dotyczące spraw mogących mieć mniej lub bardziej znaczący wpływ na życie społeczności Osiedla Bernardyńska w Warszawie. Blog nie był, nie jest i nigdy nie będzie skierowany przeciwko jakiejkolwiek konkretnej osobie, firmie, partii politycznej, organizacji itd. Blog jako taki nie popiera żadnej opcji politycznej.

Autor bloga oświadcza, że :
1. Linki, przypisy i cytaty użyte w tym blogu pochodzą z powszechnie dostępnych publikacji elektronicznych, aktów prawnych, komunikatów, pism i uchwał i stanowią własność i odpowiedzialność właściwych dla ich publikacji/powstania podmiotów w kontekście kodeksu cywilnego, prawa prasowego oraz odpowiednich ustaw o ochronie własności intelektualnej. Każdorazowe powołanie się w tym blogu na daną publikację zewnętrzną jest wyraźnie zaznaczone z podaniem nazwy źródła i linku lub przypisu do tekstu lub materiału źródłowego aktualnego na chwilę umieszczania danej informacji na blogu.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za treść, nie weryfikuje osobiście tego typu cytowanych materiałów.
2. Dokładana jest wszelka możliwa staranność, aby umieszczane informacje były sprawdzone i rzetelne.
Jednakże z powodu ograniczeń w dostępie do informacji oraz często trudno weryfikowalnych źródeł nie zawsze jest to możliwe. Podając odnośniki do informacji zewnętrznych Autor w dobrej wierze zakłada, że zostały zweryfikowane przez podmiot publikujący/wydający. Uzyskując informacje w drodze ustnej lub email (np. od mieszkańców itp.) Autor dokłada wszelkiej staranności, żeby je spróbować zweryfikować. Autor dodatkowo wyraża swoje subiektywne oceny, opinie i komentarze na tematy i do materiałów które umieszcza i na które powołuje się w blogu mając do tego prawo na podstawie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tym niemniej, jeśli z jakiegoś powodu umieszczona informacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu w momencie umieszczenia na blogu lub materiał źródłowy informacji zewnętrznej został skutecznie zakwestionowany na drodze prawnej Autor zobowiązuje się do jej usunięcia/skorygowania bez zbędnej zwłoki, jeśli tylko zostanie o tym fakcie skutecznie powiadomiony (wraz z uzasadnieniem). Podawane informacje są weryfikowane co do aktualności i dostępności źródeł na dzień dokonania wpisu i zgodnie z formułą bloga (zachowana chronologia wydarzeń) nie muszą być modyfikowane wstecznie. Uzupełnienie/doprecyzowanie informacji, której treść uległa zmianie na skutek upływu czasu i nowych wydarzeń, w kolejnym wpisie jest uznawane za działanie wystarczające.
3. Jednocześnie Autor dokłada wszelkich starań, żeby zapewnić osobom przysyłającym materiały do umieszczenia na blogu anonimowość.
4. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób czytających tego bloga, w szczególności za propagowanie treści tego bloga w innych mediach (tradycyjnych i elektronicznych) o ile sam osobiście nie jest odpowiedzialny za ich przekazanie w/w mediom. Jednocześnie Autor zwraca się z prośbą o nie propagowanie treści tego bloga, adresu www, linków RSS itp w sposób naruszający zarówno dobre obyczaje jak i Netykietę czy regulaminy poszczególnych mediów elektronicznych (portali, grup i forów dyskusyjnych itp.)
5. Autor nie ponosi również odpowiedzialności za treść komentarzy osób czytających bloga, jednakże w miarę możliwości dokłada wszelkich starań aby te komentarze spełniały standardy kultury wypowiedzi oraz nie zawierały treści wulgarnych. Blog ma status ograniczonej moderacji (wyłącznie komentarze do starszych postów), dlatego może się zdarzyć, że komentarz o niedozwolonej treści będzie usunięty z pewnym opóźnieniem.